Tak, jak dla faceta, najtrudniejszym okresem jest pierwsze 40 lat dzieciństwa, tak dla modelarza budującego armię, najtrudniejsze jest pomalowanie pierwszego tysiąca punktów. W moim przypadku te najtrudniejsze 40 lat, trwało ok. 6 miesięcy. Dla kronikarskiej dokładności dodam, że przed godziną "zero", miałem już częściowo przygotowany jeden oddział (gargulców) ale było to bardziej "badanie przedpola" niż regularna bitwa z czasem.
1000 punktów to wielkość, która pozwala uznać pewien zakres pracy hobbystycznej za zamknięty. Mamy armię - małą, bo małą ale jednak - którą można zgrywać pierwsze gry. Można w tym momencie poprzestać (plotka głosi, że są tacy modelarze), bez poczucia porzucenia dzieła w połowie jego powstawania albo spokojnie planować dalsze elementy. Jak większość systemów, armie do Kings of War są otwarte tzn. mamy system punktowy a nie predestynowane listy (jak w De Bellis Antiquitatis), tworzące całość. W związku z tym, można budować armię w nieskończoność, dodając nowe elementy. Dlatego ważne jest, aby mieć "punkty kontrolne" podczas budowania. Pierwszy tysiąc nadaje się doskonale do tej roli.
Prezentowaną dzisiaj armią udało mi się rozegrać już kilka bitew. Z Gregxem i jego krasnoludami, Gobosem i jego umarlakami i Boczkiem i jego jaszczurami. Po tych jakże udanych grach, rozplanowałem kolejne 200 i 500 punktów. Wybierając z droższych oddziałów (Większy Obsydianowy Golem i horda Decimators z magiem - Iron Caster'em). Dzięki bazie, jaką jest 1000 punktów mogę powiększyć armię o kolejne 500, malując 23 modele!
Tak oto wygląda ropziska niżej prezentowanej armii:
P.S.
Dodam, że wspomniane 1500 punktów nie powstaje bez powodu. Otóż w październiku planujemy 6cio osobowe granie na te właśnie punkty. Za dużo na Zgiełku świetnie pomalowanych ale zakurzonych armii.




3 komentarzy:
Ach! Ach! Fota grupowa sam miód! :)
Jestem rozczarowany brakiem Romka na zdjęciu. Ale rozumiem, że nie zmieścił się na 1000 punktów. Dzisiaj zrobiłem rozpiskę i napisałem petycję do Gobosa, żeby wyciął dla mnie odpowiednie podstawki. Zaczynam też zgłębiać zasady. Aż mnie korci, żeby wrzucić fotkę mojej armii na turniej, ale byłoby to trochę odgrzewanie starych kotletów 😄
Wręcz przeciwnie. Wrzucaj! Romka pokażeę niedługo. Papa golem.
Prześlij komentarz