Zaprojektowany w Lockmann Aeronautics. Zbudowany ze stali venusjańskiej. Emancypator. Uniwersalny samolot szturmowy, dostępny dla każdej megakorporacji jako wsparcie powietrzne, stanowi ciekawą broń. Każda Megakorporacja może wystawić jeden lub dwa takie samoloty jako oddział Light Vehicle. Skorzystałem z tego faktu i prezentuję go jako modele do Bauhausu, choć ich kolorystyka jest dedykowana Mishima'ie. Jest to lekkie nadużycie, bo mam trzeci model, który chciałbym pomalować w kolorze mojego Bauhausu ale potraktujmy to jako rozgrzewkę przez wpisami o malowaniu Bauhausu, dobrze (2 Vulcan Battlesuits są na etapie lakieru do włosów)?
Jest to drugi po Mule pojazd Cartelu, który trafił w szeregi moich Megakorporacji.
Wyposażony w lekki, podwójny karabin MG-40, strzelający pociskami smugowymi oraz, w zależności od naszego wyboru, w dwa 32mm ‘SpiderShredder’ HMG lub dwa UEXP-31 ‘Hedgetrimmer’ Cluster Rockets, samolot dysponuje dużą siłą ognia. Jest to ciekawe o tyle, że obie bronie są dość nietypowe. Większość karabinów doskonale sprawdza się przeciwko piechocie a większość wyrzutni rakiet przeciwko pojazdom. Tutaj jest odwrotnie. Karabin ma znośną siłę przeciwko piechocie ale gdy celem ostrzału jest pojazdy, broń aktywuje Piercing (8)! Co ciekawe, serie
wypuszczane z karabinów potrafią przebijać cel i razić kolejne modele (zasada rail),
więc sama jego obecność wymusza na przeciwniku większą ostrożność w poruszaniu swojego wojska. Nawet piechoty.
Podobnie wyrzutnie rakiet. Dysponują zasadą Critical Force (2), typową dla broni przeciwpancernych, ale ich największą zaletą jest Precision (4) - bonus do siły przeciwko piechocie. Całe to odwrócenie ról utrudnia użycie pojazdu. Choć tkwi w nich spory potencjał. Podczas bitwy o Icaria Plains na Marsie dwa emancypatory zniszczyły 7 kroczących transporterów Wolf Spiders Algerotha, co załamało atak Mrocznego Legionu. Stąd też pochodzi przydomek karabinów montowanych na tych pojazdach. Ja postanowiłem nie ograniczać sobie wyboru i przykleiłem oba rodzaje broni do skrzydeł. Dzięki temu będę miał pełną swobodę wyboru między rakietami a karabinami.
Podobnie wyrzutnie rakiet. Dysponują zasadą Critical Force (2), typową dla broni przeciwpancernych, ale ich największą zaletą jest Precision (4) - bonus do siły przeciwko piechocie. Całe to odwrócenie ról utrudnia użycie pojazdu. Choć tkwi w nich spory potencjał. Podczas bitwy o Icaria Plains na Marsie dwa emancypatory zniszczyły 7 kroczących transporterów Wolf Spiders Algerotha, co załamało atak Mrocznego Legionu. Stąd też pochodzi przydomek karabinów montowanych na tych pojazdach. Ja postanowiłem nie ograniczać sobie wyboru i przykleiłem oba rodzaje broni do skrzydeł. Dzięki temu będę miał pełną swobodę wyboru między rakietami a karabinami.
Model utrzymany jest w stylistyce pierwszo- i drugo- wojennej. Masywny, choć niewielki dwupłatowiec (którego można łatwo złożyć tylko z jedną parą skrzydeł), pilotowany przez jedną osobę robi spore wrażenie lecąc nad polem walki. Zwłaszcza, co jest możliwe w części armii, wsparty kolejnymi pojazdami, takimi jak Mishima Dragonbikes, Capitol Purple Sharks czy Buhaus Vulcan Battlesuits.
Zastanawiacie się może, dlaczego podstawki są bogatsze niż w reszcie mojej armii? W zestawie dostajemy model, 50mm podstawkę i przezroczysty słupek do zamocowania samolotu. Jest to jednak typowy słupek znany z wielu zestawów innych firm. Niski, łamliwy. Dlatego musiałem wymyślić sposób, aby zamontować moje samoloty na tych samych, hartowanych drutach, na których zamontowałem Dragonbike'i. Problem był jeden. Przy większej długości, zwyczajnie się wyboczały. Z rozwiązaniem przyszły beczki od Gobosa. Gobos to Szara eminencja naszego BZ półświatka, który zaopatruje Nas we wszelkie dobra. W każdym razie ustawiłem beczki jedna na drugą i przewierciłem na wylot tak, żeby znaczna część drutu usztywniona była w beczkach. Ot i cała tajemnica wygladu podstawek.
Malowanie typowe. Szybkie. Bez cieniowania modelu od spodu. Jedyna ekstrawagancja to malowanie rozgrzanego wydechu silników i luf karabinów. Testowałem nowe połączenie kolorów. Poza tym nudny standard. 3 kolory. Beczki to też szybka robota. Bazowy brąz, podkład z lakieru do włosów, wykończenie piaskowym. Na koniec obicia, i wash. I gotowe.
P.S.
Coś mi się dzisiaj słowa nie kleją, więc wpis jest trochę bez składu i ładu. Wybaczcie.
Zastanawiacie się może, dlaczego podstawki są bogatsze niż w reszcie mojej armii? W zestawie dostajemy model, 50mm podstawkę i przezroczysty słupek do zamocowania samolotu. Jest to jednak typowy słupek znany z wielu zestawów innych firm. Niski, łamliwy. Dlatego musiałem wymyślić sposób, aby zamontować moje samoloty na tych samych, hartowanych drutach, na których zamontowałem Dragonbike'i. Problem był jeden. Przy większej długości, zwyczajnie się wyboczały. Z rozwiązaniem przyszły beczki od Gobosa. Gobos to Szara eminencja naszego BZ półświatka, który zaopatruje Nas we wszelkie dobra. W każdym razie ustawiłem beczki jedna na drugą i przewierciłem na wylot tak, żeby znaczna część drutu usztywniona była w beczkach. Ot i cała tajemnica wygladu podstawek.
Malowanie typowe. Szybkie. Bez cieniowania modelu od spodu. Jedyna ekstrawagancja to malowanie rozgrzanego wydechu silników i luf karabinów. Testowałem nowe połączenie kolorów. Poza tym nudny standard. 3 kolory. Beczki to też szybka robota. Bazowy brąz, podkład z lakieru do włosów, wykończenie piaskowym. Na koniec obicia, i wash. I gotowe.
P.S.
Coś mi się dzisiaj słowa nie kleją, więc wpis jest trochę bez składu i ładu. Wybaczcie.






3 komentarzy:
uuu, niezłe modele. Malowanie jak zwykle bardzo dobre.
Ciekawostka: mało kto wie, że beczki te projektował 3D osobnik imieniem Robson ;)
Właśnie tak mi coś kolor nie pasował. ;)
Podstawki super. Wysoki poziom utrzymany.Fajnie!
Nie masz jeszcze dość czerwonego? ;)
Tu, widzę, pół Zgiełku palce maczało w tej robótce. Efektowna rzecz, pięknie przygotowana i pomalowana. Kwestia designu to odrębna sprawa. Mnie się trochę też z Czerwonym Baronem kojarzy.
Prześlij komentarz