Nasza blogowa minispołeczność boryka się od dłuższego czasu z pewnym delikatnym problemem. Chodzi bowiem o wykrzesanie modelarskiej iskierki z naszego Kolegi Brutala. Choćby najmniejszej. Seria poważnych, męskich rozmów, nie przyniosła spodziewanych skutków. Ostatnio więc stosujemy technikę motywowania zdjęciami naszych prac. Też na nic. Zadanie wydaje się trudniejsze, niż rozpalenie kuźni na Nidavellir. Dlatego, w akcie desperacji, postanowiłem posłużyć się muzyką. Brutalu, specjalnie dla Ciebie, piosenka motywacyjna wraz z odpowiednio dobranymi figurkami tureckiego mehteru, w wolnym tłumaczeniu ‘war-bandu’. Słuchaj i maluj…
Above (and below) picture shows XVII century Ottoman “war-band” (!) called Mehter. It is designed to motivate our friend Brutal to make some painting efforts. Minis from Wargamer, 15mm scale.




7 komentarzy:
Prześliczności!
Inspired and beautiful job on this vignette...
Trzyma styl z resztą Osmanów.
Thanks a lot Gentlemen.
No to teraz wasi Osmanowie dostali duże moralne wsparcie. Mam nadzieję, że odniesie to zamierzony skutek i wasz kolega weźmie się do pracy ;)
Brodaty.. M słyszysz te ołowiane bity? Bum, bum bum, bum, I want You in my (painting) room. Let's spend this night together...
Dostałem tak ołowianym bitem, że mnie zamroczyło i nie wiedziałem co napisać. ;)
Ale dziękuje za dedykację. ;)
Prześlij komentarz