Pierwszy "produktywny" wpis w tym roku. Postanowiłem zrobić mały eksperyment. W kilku miejscach już widziałem podstawki z przezroczystego akrylu, głównie przy grach skirmish / planszowych i wyglądało to całkiem fajnie, pozwalając na umieszczanie figurek na w zasadzie dowolnym terenie, bez większych "zgrzytów" natury estetycznej (zielona trawa w zimowej scenerii, lawy piekieł w sielskiej dolinie itp.). Postanowiłem spróbować w 15mm bitewniaku.
This is first "productive" post in a new year. I decided to go with something unusual. I have seen miniatures based on clear acrylic before - in case of board games / skirmishes - and it looked quite good. It allows to play on any terrain without the visual bias, e.g. winter vs summer, lava vs grasslands, etc. Here, I have decided to test it for 15mm tabletop war game.
Z pomocą przyszedł Gobos, który wyciął dla mnie przykładowe podstawki. Do testu postanowiłem użyć figurek, które do niczego mi się już chyba nie przydadzą: trójki Chorwatów do Ogniem i Mieczem. Na marginesie, muszę przyznać, że lepiej chyba tworzyć podstawki dla figurek piechoty i do tego w skali znacznie większej. W historykach 15mm dużo czasu i pracy wymaga przystosowanie tych dużych nadlewek/podstawek, aby jakoś sensownie to prezentowało się na podstawce, a jednocześnie, aby figurki dało się mocno przykleić. Metalowe konie pod tym względem wydaja mi się być lepsze od plastików - choć kto wie. W każdym razie ja użyłem metalowych, a plastikowych chyba nie będę już testował.
Gobos helped me to get the bases, and I have selected some miniatures for BFaS (I have no use for them in my armies). After the test, I must admit that it should be easier to do this in a bigger scale and for foot miniatures. A lot of work went into making horses to be good for clear acrylics, mainly because of those big blobs / bases, which we usually use to glue them to bases. I also think that metal ones are easier to work with than the new plastic ones.
Kolejnym problemem było przygotowanie magnesowania. Magnesy neodymowe ukryłem pod większym kawałkiem podstawki (tam gdzie konie stykają się dwiema nogami z gruntem) oraz zamaskowałem dodatkowo pojedynczymi suchymi trawkami w tuftach. Ponieważ trawki są suche mogą pasować do praktycznie każdego rodzaju terenu (pory roku).
Another practical problem was to make base magnetic. I have used standard rare earth magnets and I have masked them with the remnants of the base blobs (where two legs of horses meet the ground) and also some dry tufts. Dry tufts should be good for any type / weather of the battlefield.
Oczywiście jest to rozwiązanie o tyle nieortodoksyjne, że zabiera jedną z głównych płaszczyzn na której można pokazać swoje umiejętności modelarskie, oraz tej, która często nadaje pojedynczym modelom, czy całym grupom swoisty charakter. Ciężko mi ocenić końcowy rezultat. Na zdjęciach wygląda to nie najgorzej, szczególnie w oddaleniu, jednak kiedy patrzę na gotowy element, to czegoś mi jednak brakuje.A wy co myślicie o takim rozwiązaniu?
This is an unorthodox solution to basing, as it takes out one of the key aspects of modelling - the one that is usually quite important to give unique "spirit" to multi-miniature bases. I have hard time to score the final effect. It looks quite nice on photos, especially from a distance. But when I hold the element, I feel that something is missing. And what do you think about such solution?














3 komentarzy:
Na pewno ciekawy eksperyment, niemniej w kwestii podstawek wyznaję dość konserwatywne zasady. Myślę, że gdybyś pojawił się z całą armią na jakimś większym turnieju, to wzbudziłbyś powszechną ciekawość.
Ciekawe, ale trzeba się przyzwyczaić. Dodatkowo na ostatnich zdjęciach powstało złudzenie jakby latali nad polem bitwy hehe;) Dużo lepszy efekt mają te bazy przy pojedynczych modelach, ktoś gdzieś pokazywał armię Rohanu i wyglądali super.
http://jayswargamingmadness.blogspot.com/2019/02/charge-of-mumaks-middle-earth-sbg.html
Akceptowalnie wyszło. Szczególnie fajnie na matach czy płaskich terenach będzie to wyglądać. Niemniej jednak jestem juz od początku przyzwyczajony do podstawek robienia, że nie wyobrażam sobie zakończenia w ten sposób malowania figurki ;-))
Prześlij komentarz