Korekta planów z cesarskim podjazdem, wynikająca z odwołanych mistrzostw, pozwoliła mi na dorzucenie dwóch podstawek koniowodnych. Koniowodni… termin ten jest dla mnie, w pewnym sensie, intrygujący.
Oryginalne, niszowe słowo, którego nie da się zbyt często usłyszeć w codziennym życiu. I pomyśleć, że na początku myślałem, że zadaniem koniowodnych jest pojenie koni… Pewnie dlatego, że lata temu, kiedy zobaczyłem, jak Yori przygotował kilka takich podstawek
do swoich Kozaków, to na jednej podstawce było wiadro z wodą… Chyba już nigdy nie pozbędę się tego pierwszego skojarzenia… Co do prezentowanych dzisiaj dwóch podstawek, to oczywiście dołączą one do moich 15mm cesarskich dragonów. Do wykonania użyłem po prostu
dwóch dragonów brandenburskich i dwóch koni luzem.
Since my original deadline for imperial skirmish force was cancelled, I decided to add to my 15mm dragoons formation two additional bases of horse holders. I simply used some spare horses and Brandenburg mounted dragoons. It is a nice-to-have addition as alternatively you can just use horse dragoons bases to do the holders job. But why should I limit myself? One more thing: when I was wondering what actually the English term for horse holders is I asked a friend of mine, who is an expert in many areas. He produced couple of suggestions but finally came out with… horse whisperers… I found it very amusing and replied: redfords? So that’s the backround of today’s title: imperial redfords. Actually, to help myself with distinguishing both bases, I will call first one Robert Whisperer and the other one Horse Redford…




10 komentarzy:
Przeczytałem dwa!!! razy!!! i nadal nie wiem co to są "koniowodni". Taki długi wywód... eh...
Piękna robota, ponownie!
Ha, ha, wynika z tego, że zbyt duży gryps. Może ktoś jednak odszyfruje?
I dzięki za uznanie.
Koniowodni super;) Rozumiem, że to taka cesarska marynarka wojenna?:D
Goście którzy konie wodzą. W skrócie koniowidni. Czyli pilnujący koni ;)
Te liny co niektóre stare konie miały przy kulbace (swoją droga długo mylnie sądziełem że to kalkan) służyły do wiązania razem większej ilości koni by jeden człowiek mógł prowadzić ich kilku.
Miało być koniowodni (głupi słownik)
Kapitalnie wyglądają. Pięknie też uchwyciłeś maści koni.
Dziękuję, dziękuję. Miło, że taki drobny pomysł tak się podoba.
Strasznie fajnie wyglądają!
Ale coś źle policzyłeś. Po dziewięć koni na podstawce powinni mieć. Mam nadzieję, że pomogłem.
Brutal, idź lepiej liczyć pomalowanych janczarów :P ;)
Prześlij komentarz