Nie, tytuł nie dotyczy Gwiezdnych Wojen. Dotyczy dwóch podstawek dowódców do mojego 15mm podjazdu Świętego Cesarstwa Rzymskiego do Ogniem i Mieczem. Ich ukończenie oznacza także zamknięcie pierwszego
etapu prac nad armią tej nacji, mianowicie cesarskiego podjazdu. Co prawda jego zasady zostały ostatnio poddane rewizji, jednak na ten moment postanowiłem dokończyć pierwotnie planowaną listę. Czy będą ją ewentualnie korygował? Zapewne tak, co zresztą nie
powinno być większym problemem, gdyż poczyniłem nowe zakupy do cesarskich (z myślą o powiększeniu kolekcji do rozmiarów zgrupowania). Tymczasem jednak zamieszczam zdjęcie pułkownika i majora. Kurczę, ale ja lubię kolor tych sztandarów.
No, the title is not related to the Star Wars. It is about two command bases for my 15mm Holy Roman Empire collection to By Fire and Sword. With these ready I completed first part of HRE collection – skirmish
force. The cost structure of the skirmish list was recently updated but I decided to keep the original plan. Will I expand it? Oh yes. I intend to reach the task force level. In meantime take a look at imperial colonel and major.
P.S.
Robson?



8 komentarzy:
Miłe dla oka, szczególnie podobają mi się koniki. A sztandary to taka "truskawka na torcie" ;)
Juz myślałem że coś z Gwiezdnych Wojen :) Ale jest o wiele lepiej! Mistrzu 15mm.
Dzięki. Wrzucę wkrótce zdjęcie całego podjazdu.
Piękne czarne wrony na zółtym tle.. Takie Radziwiłowskie :)
Super ;) Ja niestety liczyłem, że rewizja podjazdów zmusi Cię do pomalowania więcej i na tę chwilę nie mam nic ciekawego... do Turków.
Cieszę się, że się podobają.
ładnie się ta żółć sztandarów akcentuje, świetne elementy do Star Warsów ;)
Luke, whose father is this?!
Prześlij komentarz