Przed przekazaniem sipahów w prawowite ręce udało mi się jeszcze zrobić zdjęcie grupowe, na którym w drugim rzędzie ustawiłem poprzednią trójkę. Niech walczą dzielnie i nie przyniosą wstydu swojemu Wodzowi. Ja z kolei mam szczerą nadzieję, że uda mi się znaleźć wkrótce nieco więcej zasobów na malowanie, bo mam kilka tematów, które chciałbym wrzucić na warsztat. Tymczasem zostańcie w zdrowiu i do usłyszenia.
I had a long and not really planned break but finally found some time to finish second round of 15mm Ottoman sipahi from XVII century. First picture shows mentioned unit while second one is a combo including three bases I paineted back in August. I hope I can find some more time for brush and paints. In meantime stay safe and healthy.
P.S.
Brutal, jak Twoi janczarowie?




10 komentarzy:
Klawi. :)
Dobrze, że coś się nam rusza. Ja też mam na ukończeniu coś w podobnym temacie, mam nadzieję, że już jutro...
Cudow! Zdecydowanie jesteś ekspertem w tej skali:D
Podziękował Panowie!
Wyglądają pięknie!
Doceniam i pozdrawiam.
W masie siła!
Nadzieja w męstwie, zbawienie w zwycięstwie!
Świetnie się prezentują!
To świetnie, he, he.
Prześlij komentarz