wtorek, 7 marca 2023

Biiiip

Widzę, że kolega Regał coś tam miesza w kotle z żurkiem na jutro, więc skorzystam z okazji i jeszcze wbiję dzisiaj z jednym wpisem. Taka jaskółka, która zwiastuje nieco większą moją aktywność - tym razem chyba bardziej na stałe, szczególnie że prezentowana figurka powstała trochę jako test przed kolejnymi modelami. 

Niestety dzisiejszy sprzęt fotograficzny dobitnie pokazuje, że moje zdolności nakładania farb znacząco erodowały. Chociaż nie odstaje on za bardzo i pasuje do pozostałych figurek z serii Infinity. 

Uprzedzając pytania - kolejne figurki pójdą w nieco innym kierunku niż Infinity, choć pozostając w temacie Sci-Fi. A wszystkiemu wini są zbóje Focus, Regał i Słownik. Wiele wyjaśni się wraz z kolejnym studzeniem żurku ;). Mam też nadzieję, że nieco odpracowałem umiejętności i następne figurki będą znacznie lepsze!




 

 

 

 

 

2 komentarzy:

MiSiO pisze...

Czekam i obstawiam co to będzie. Infinity udane. Biały to trudny kolor do malowania a poradziłeś sobie solidnie.

szeperd pisze...

Good to have you back! Infinity to nie moja estetyka, ale "test przed kolejnymi modelami " dobrze wróży. Dajesz!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS