czwartek, 2 marca 2023

Śpiący Rycerze

Kilka miesięcy temu pisałem o rozpoczętej przeze mnie inicjatywnie cotygodniowych spotkań z wargaming'iem i modelarstwem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wiśle. Zajęcia odbywają się co wtorek, od 16 do 18 i powoli posuwamy się naprzód.

Uzupełniamy farby, pędzle. Kompletujemy oświetlenie. Makiety i modele. Budujemy armie do KoW:Ambush i Deadzone (w którego gramy małą, klubową ligę). Wsparcie dyrekcji BMP jest w tym nieocenione. Fantastyczne jest też to, że przy okazji różnych rozmów z współhobbystami z Polski i ze świata, bardzo wiele osób spontanicznie oferuje pomoc dla inicjatywy. Ostatnio Keno z Niemiec, który szukał elementów siatek najad do konwersji swoich krasnoludów, przesłał mi w ramach podziękowania pudło (!) terenów do Deadzone i Kings of War. Dzięki temu skompletujemy drugi, pełny stół do #deadzoneislife. Jest to bardzo budujące.

Najważniejsze jednak jest to, że klubowicze na zajęciach realizują swoje własne małe projekty. Po przekroczeniu drzwi klubu każdy sięga po swoje pudła, narzędzia i buduje. Jeden gra, jeden skleja modele, jeden robi konwersje. Jeden popija herbatę i rozmawia z sąsiadem. Zawsze dzieląc się z kolegami efektami prac. "Zobacz tę podstawkę!", "Co myślisz o tych kolorach?", "Widziałeś jak skonwertowałem kawalerzystę"? Dlatego podtrzymując tę klubową tradycję i ja podzielę się z Wami pierwszymi efektami prac chłopaków.

Marauders autorstwa Antka B.

Enforcers autorstwa Antka C.

Forge Fathers autorstwa Rafała

Forge Fathers autorstwa Rafała

Marauders autorstwa Tomka

Marauders autorstwa Tomka

4 komentarzy:

Kapitan Hak pisze...

Po pierwsze, powtórzę się, ale moje wielkie uznanie za kierowanie tak zacną inicjatywą i de facto ciekawą pracę dla lokalnej społeczności.

Po drugie, znakomite efekty warsztatów - ekipa sprawuje się znakomicie.

Powodzenia w dalszych działaniach - trzymam kciuki!

robson pisze...

Wielkie brawa! Dobro wraca :)

szeperd pisze...

Jesteś Wielki! Pozdrowienia dla całego Klubu!

QCR pisze...

Tylko tak dalej. Pozdrawiam przetrawiając gorycz pierwszej porażki w DZ.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS