poniedziałek, 17 kwietnia 2023

Emma the Desert Rat

Tak się złożyło, że od ostatniego wpisu pozostałem na trochę w klimatach drugo-wojennych. Mam bowiem dzisiaj dla Was (a szczególnie dla Gobosa) figurkę Emmy, Pustynnego Szczura. Jest to oczywiście model ze stajni Wargamera z serii Hot&Dangerous. Byłem przekonany, że malowałem coś z tych klimatów wojowniczych panien nie tak dawno... Sprawdziłem i wyszło, że jednak dawno, bo w grudniu 2021. Prezentowana dzisiaj Emma, ma się rozumieć w klimatach pustynnych, to ponoć "panna z dobrego domu, co nie przeszkadza jej kląć jak szewc i naparzać z brena", jak przeczytać można na obwolucie pudełka. Fajna figurka, którą dobrze mi się malowało. Mam nadzieję, że natchnie Gobosa do pewnych, także pustynnych, próbek malarskich.

Jak już zrobiłem jej zdjęcie, to pomyślałem, że wrzucę wszystkie figurki z H&D z okresu II wojny światowej. Spodziewałem się znaleźć w półce nieco więcej, niż dwie figurki... Tymczasem wydobyłem raptem jedną Amerykankę i jedną Włoszkę.

Potem naszła mnie ochota na zdjęcie grupowe... tu też pewne rozczarowanie, bo byłem przekonany, że zmajstrowałem znacznie więcej figurek z tej serii. Musiało mi się pomylić z zakupami... W każdym razie na zdjęciu poniżej znaleźć można dziesięć wojowniczek z obu edycji H&D i oczywiście z różnych epok. Mam jeszcze dosłownie kilka pudełek do pomalowania, a tu ponoć trzecia edycja już na horyzoncie... Pozdrowienia!



9 komentarzy:

Michal DwarfCrypt pisze...

Oj piękna robota. Zazdroszczę całej kolekcji!

szeperd pisze...

Dzięki Michał, miłe co piszesz. Ciekawe, co będzie w nowej edycji...

robson pisze...

Napędzasz nas do wzmożonej pracy? ;) W sumie działa, coś tam zacząłem dłubać ;)

szeperd pisze...

Czyli działa!

Pepe pisze...

Piękna kolekcja.

szeperd pisze...

Dzięki Pepe. Kiedyś chyba napisałem, że tak sobie wyobrażam malarską emeryturę, czyli pojedyncze figurki wedle widzimisię. Ale jeszcze nie przechodzę, nie przechodzę...

brodaty_brutal pisze...

Fajna ta Emma. :D
W sumie te drugowojenne są moimi faworytkami, a tak jak mówiłeś to w sumie proste malowanie. Ciekawe. :)
No i Szkotka bezkonkurencyjna oczywiście!

szeperd pisze...

Fenks Bro. Ja się nie mogę zdecydować, która najlepszą, poza Szkotką oczywiście.

MiSiO pisze...

Świetna. Naturalne kolory z solidnym kontrastem dopasowanym do skali.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS