sobota, 15 czerwca 2024

Italian Warmachine

Wtorkowy wpis z Finlandii, na temat włoskich uzupełnień, był jedynie wywiadowczą przykrywką, żeby zmylić moją czujność. Wczesnym rankiem zbudził mnie charakterystyczny klekot gąsienic i ryk silników. Czołgi... Dzisiaj oddaję głos Autorowi, który postanowił wyprowadzić pancerny prawy sierpowy na moje lekkie formacje brytyjskie, rozrzucone po libijskiej pustyni:

After Adrian's surprise spring offensive my Italians were in a dire need of fresh reinfoircements. They were desperate for some hard hitting heavy armor. And then the Comando Supremo sent these...

Carro Armato L6/40. A beast with as much as 40mm riveted armor wielding a mighty 20mm Breda 35 autocannon!

And that was not all: the mighty warbeast came with TWO escorts!

Carro Veloce L3/33 with up to 12mm of armor and 6,5mm heavy machine gun.

And even heavier variant of the L3/33 was not enough:

The L3/35 with astonishing up to 14mm of welded armor and armed with 2 x 8mm machine guns!

Nothing can stop the Italian Warmachine!*

I almost forgot to mention: all Italian tanks were printed using free files. Beware Tommies!

Chyba jestem w tarapatach... Wysłałem już krótki meldunek do Kairu i czekam na odpowiednie wsparcie, żeby zaradzić tym włoskim cudom techniki...

*Soon we shall see...

7 komentarzy:

Michal DwarfCrypt pisze...

Ależ udane malowanie tych żelaznyvh demonów! :)

szeperd pisze...

Myślę, że jeden brytyjski czołg spokojnie sobie poradzi z tym szmelcem, he, he.

Telamon pisze...

Dość fajne prace. Ale samochody Szeparda były lepsze. :)

szeperd pisze...

Oj tam, po prostu inna szkoła "malarska".

MiSiO pisze...

Bardzo dobre! Potraktowałbym je jeszcze olejem ale ja teraz wszystko bym traktował olejem.

szeperd pisze...

Ha, ha, olejfaza Cię złapała.

brodaty_brutal pisze...

Desert Power! Desert Tank Power! ;)

Nice job!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS