W lecie zwykle spędzam dużo mniej czasu z figurkami ale postępy z adaptacją podstawek do High Elves zdają się zaprzeczać tej modelarskiej sezonowości. Dzisiaj kolejny oddział - słynni topornicy z górzystego Królestwa Chrace, mocarze, niezrównani myśliwi, czyli White Lions. Od kiedy pamiętam, miałem szczególny sentyment do tego oddziału. Prezentowane figurki to metal, edycja z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych. Pamiętam, że kupiłem ich dopiero, jak poszedłem do pracy ale trochę czekali na malowanie. Tym zająłem się na dobre po 2000 roku. Natomiast figurka, którą widać w środku, czyli Korhil, to dokładnie grudzień 2010 - uśmiałem się z ostatniego zdania we wspomnianym wpisie. Poniżej kilka zdjęć odkurzonej jednostki, która trafiła właśnie na poszerzone podstawki. Acha, przypomniało mi się, że lata temu chciałem im malować tartan, ale ostatecznie na wzorach nie było na to dość miejsca...





10 komentarzy:
Hmm... Oglądam zdjęcia elfich górali a złote korony z sakiewki mi znikają. ;)
Chłopacy jak malowani!
Dutki idą jak woda, he, he. Dzięki za odwiedziny i dobre słowo.
Aż od razu sprawdziłem ich statystyki. Świetna robota.
Statystyki mają bardzo dobre, he, he. Dzięki za komentarz.
Piękny oddział! Mam jeszcze gdzieś główkę od poprzedniej wersji Korhila- pewnie trafił na jakiegoś Egzekutora Druhii ;)
Aż sobie wyszukałem poprzednią wersję, bo zapomniałem, jak wygląda... Może i dobrze, że dałeś głowę do egzekutorów...
Kurde, tych figurek mi sie nie udało wyhaczyć przy ostatniej edycji (mam phonix guardów) i żałuje bardzo (z drugiej strony i tak penwie nigdy tych elfów nie dokończę ;) ).
Fajny, klimatyczny oddział. Duże podstawki działają na nich pozytywnie!
Dzięki Rob ;)
Black Panthers! Fajny ten Korhil - zawsze smaczku dodają takie figurki.
To co? Na urodziny karabin a na każde okrągłe kończysz kolejne przepodstawkowywanie Elfów? ;D
I jeszcze Black Sheep... zakładam, że jednak skończę te podstawki szybciej niż na 50te urodziny.
Prześlij komentarz