Drugie co do wielkości osiągnięcie chirurgii socjalistycznej (po członku wysuniętym z ramienia partii na czoło), a mianowicie krasnolud z jajami na ramionach. Lekarze musieli mocno naciągać, że aż zsiniały! Do kompletu osobno dołączona jaszczurka, którą ma chyba ten pan zarządzać na polu walki. Status bandy: 3/9 (fotka grupowa na końcu wpisu).
Kontynuacja serii: http://zgielk.blogspot.com/2024/05/vulkyn-flameseekers.html






6 komentarzy:
Pojechane to jest zdrowo... i podlane zwięzłym, acz treściwym tekstem... he, he, he.
Dzięki! Trochę Sue bałem, że mnie wyrzucą jak Babiarza z olimpiady, za to nawiązywanie do epoki minionej ;)
Ja się tu turlam po Twoich tekstach i komentarzach...
Jaszczurka świetna. Krasnolud nie wiem, bo nie wiem gdzie na głowę... I trudno mi ocenić.
Zgadzam się, te dwie figurki TK chyba najmniej udane modele w zestawie, pozostałe całkiem ok, nadają się nawet na bohaterów lub chempionow do TOW krasnoludow.
Głową jest tam, gdzie u krasnoluda kończy się broda ;)
Nie są źle. Są natomiast tylko po części klasycznie krasnoludzkie. Zwłaszcza ten z biczem z kręgosłupa. To już prawie jak chaos Dwarfs.
Prześlij komentarz