Na krótko przed końcem 2006 roku, wraz z przyjacielem, podsumowywaliśmy różne momenty, jakie stały się naszym udziałem w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jednym z przedmiotów wspomnień było wyliczanie, w ilu książkach, przeczytanych w ciągu ostatniego roku, występowała postać Juliusza Cezara. I nie ważne czy była to powieść, komiks, opracowanie historyczne czy też jego biografia. A jako że z przyjacielem dzielimy zainteresowanie historią starożytnego Rzymu, podsumowanie mogło być tylko jedno: było ich dużo…
Najprzyjemniejszą z tych lektur była dla mnie książka profesora Aleksandra Krawczuka pod wszystko mówiącym tytułem „Gajusz Juliusz Cezar”. Nieco ponad 200 stron (w moim wydaniu 231 – Ossolineum 1990) wypełnionych barwną opowieścią niemal nie pozwala oderwać się od nich czytelnikowi, czego doświadczyłem osobiście np. przegapiając przystanek, na którym miałem wysiąść z autobusu.
Książka rozpoczyna się w chwili kiedy Cezar, skoligacony z Gajuszem Mariuszem i Lucjuszem Korneliuszem Cynną, zmuszony jest do ucieczki z Rzymu przed represjami Sulli. Szczęściem unikający schwytania młodzian, niczym jeszcze nie przypomina przyszłego dyktatora i wielkiego wodza. Następnie obserwujemy pierwsze stopnie kariery politycznej Cezara, która prowadzi wprost do wojny i wielkiego triumfu nad plemionami galijskimi. Wojna Galijska zajmuje dużą część książki i jest najbardziej szczegółowym jej fragmentem. Charakteryzuje on w sposób ogólny przeciwników Rzymian, dość dokładnie przedstawia losy kampanii i przybliża przebieg decydujących starć, zarówno bitew jak i oblężeń czy rozgrywek politycznych i dyplomatycznych. Po wielkim sukcesie nie następuję jednak upragniony triumf, lecz dochodzi do wojny domowej, w której Cezar pokonuje swojego znakomitego przeciwnika Gnejusza Pompejusza Magnusa i osiąga wreszcie niemal absolutną władzę nad Rzymem. Książka kończy się opisem zamachu na Cezara i podsumowaniem jego dokonań.
Profesor Krawczuk prowadzi czytelnika po wszystkich aspektach życia Juliusza Cezara, przedstawiając jego umiejętności jako polityka, dyplomaty, zarządcy i wodza. Niejednokrotnie surowo ocenia jego postępowanie jako człowieka i męża stanu, przedstawiając wiarygodny obraz osoby targanej wielkimi, często niezdrowymi ambicjami, postępującej bez skrupułów, kiedy zachodzi taka potrzeba, a jednocześnie osobowości wybitnej i niepowtarzalnej.
Pozycję tę mogę bez zastanowienia polecić wszystkim, którzy czerpią radość z obcowania z dobrą książką, nawet jeśli nie interesują się historią starożytnego Rzymu. Niewątpliwą jej zaletą jest możliwość poznania, w sposób łatwy i przyjemny, jednej z najbardziej niezwykłych, w mojej ocenie, postaci, jaką zrodził rodzaj ludzki.
Najprzyjemniejszą z tych lektur była dla mnie książka profesora Aleksandra Krawczuka pod wszystko mówiącym tytułem „Gajusz Juliusz Cezar”. Nieco ponad 200 stron (w moim wydaniu 231 – Ossolineum 1990) wypełnionych barwną opowieścią niemal nie pozwala oderwać się od nich czytelnikowi, czego doświadczyłem osobiście np. przegapiając przystanek, na którym miałem wysiąść z autobusu.
Książka rozpoczyna się w chwili kiedy Cezar, skoligacony z Gajuszem Mariuszem i Lucjuszem Korneliuszem Cynną, zmuszony jest do ucieczki z Rzymu przed represjami Sulli. Szczęściem unikający schwytania młodzian, niczym jeszcze nie przypomina przyszłego dyktatora i wielkiego wodza. Następnie obserwujemy pierwsze stopnie kariery politycznej Cezara, która prowadzi wprost do wojny i wielkiego triumfu nad plemionami galijskimi. Wojna Galijska zajmuje dużą część książki i jest najbardziej szczegółowym jej fragmentem. Charakteryzuje on w sposób ogólny przeciwników Rzymian, dość dokładnie przedstawia losy kampanii i przybliża przebieg decydujących starć, zarówno bitew jak i oblężeń czy rozgrywek politycznych i dyplomatycznych. Po wielkim sukcesie nie następuję jednak upragniony triumf, lecz dochodzi do wojny domowej, w której Cezar pokonuje swojego znakomitego przeciwnika Gnejusza Pompejusza Magnusa i osiąga wreszcie niemal absolutną władzę nad Rzymem. Książka kończy się opisem zamachu na Cezara i podsumowaniem jego dokonań.
Profesor Krawczuk prowadzi czytelnika po wszystkich aspektach życia Juliusza Cezara, przedstawiając jego umiejętności jako polityka, dyplomaty, zarządcy i wodza. Niejednokrotnie surowo ocenia jego postępowanie jako człowieka i męża stanu, przedstawiając wiarygodny obraz osoby targanej wielkimi, często niezdrowymi ambicjami, postępującej bez skrupułów, kiedy zachodzi taka potrzeba, a jednocześnie osobowości wybitnej i niepowtarzalnej.
Pozycję tę mogę bez zastanowienia polecić wszystkim, którzy czerpią radość z obcowania z dobrą książką, nawet jeśli nie interesują się historią starożytnego Rzymu. Niewątpliwą jej zaletą jest możliwość poznania, w sposób łatwy i przyjemny, jednej z najbardziej niezwykłych, w mojej ocenie, postaci, jaką zrodził rodzaj ludzki.
Aleksander Krawczuk - Gajusz Juliusz Cezar - Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Sławomir Okrzesik











