Dragoni skończeni. Zdjęcia (tak jak w przypadku pieszych) póki co słabsze - z komórki - nie miałem siły targać statywu i aparatu do domu na Święta. Obiecuję zrobić lepsze całemu zastępowi - konnym i pieszym, gdy nadarzy się tylko okazja.
W tym momencie potrzebuję tylko dwie kolejne podstawki, aby zacząć grać. Podjazd ma jeszcze dwie kompanie rajtarów (i colonela), ale wystarczy jedna dwupodstawkowa, aby wypełnić brakujące elementy w podstawie podjazdu. Więc być może już niedługo pierwsze play-testy. Trzymajcie kciuki za mnie!
Dragoons are finished. Photos are not so good, as they are taken with the cell phone (as in the case of unmounted dragoons) - I decided to not burden myself with heavy tripod and DSLR camera when I was heading back home for Easter. I promise to make better pictures in the near future.
Now, I have everything but two bases to start playing By Fire and Sword. The foray has two more companies (and a colonel), but there is only one, two-bases company required for the first levels of the foray. So, I am eagerly waiting to start play-tests! Keep your fingers crossed for me!









6 komentarzy:
Bardzo ładnie się prezentują :)
Aż miło popatrzeć, dobra robota! W zasadzie jedno, co bym inaczej nieco zrobił, to trochę urozmaicił kolory. Ale to taka drobna uwaga. Kiedy gramy?
To ja - Wasz colonel! https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/b/bf/KFC_logo.svg
He? Przedawkowałeś?
może mu chodziło o gościa z wąsem trzymającego czapkę? Ale tak średnio podobny imho ;)
He he! :)
Była kiedyś taka nieszczęsna reklama z tym typem mówiącym właśnie: "To ja! Wasz colonel!".
Pamiętam jak z Johnnym nie mogliśmy przeżyć, że nie przetłumaczyli tego po ludzku. Od tej pory na słowo colonel reaguję jak pies Pawłowa - zawołaniem: To ja! Wasz colonel! ;P
A z figurkami jak zwykle kawał dobrej roboty! :)
Prześlij komentarz