Popełniłem drugi torhak ordyńców do podjazdu Hadży Gireja. Starałem się użyć jak najmniejszej palety kolorów, aby ordyńcy nie byli zbyt krzykliwi (w każdym razie mniej, niż w przypadku pierwszego torhaku). Muszę przyznać, po raz kolejny zapewne, że Tatarów Krymskich maluje mi się dość trudno. Może uda mi się to nieco ‘odczarować’ przy kolejnych podstawkach, bo jeszcze nieco ich będzie. Tatarzy to oczywiście XVII wiek, skala 15mm, producent Wargamer, system Ogniem i Mieczem.
I painted second torhak of Tartar warriors from Haci Giray skirmish force. I tried to use minimal range of colors to keep these steppe fighters historically accurate. I must admit I do not feel fully comfortable about the effect. Maybe I will improve with next bases as there are still some left to be painted. Crimean Tartars minis are of course XVII century, 15mm scale, produced by Wargamer for By Fire and Sword system.



10 komentarzy:
Fajne malowanie i podstawki;) Moi Tatarzy koczują gdzieś na dnie pudła, podobnie jak Warzone:/
Bardzo ładne malowanie!
Dziękować!
Wyglądają ok. Nie sądzę, by zwykli ordyńcy stroili się na wyprawę w jedwabie ze Stambułu - a nawet jeśli, to po tygodniu walk cichy pewnie wyglądały tak, jak na tych figurkach.
Super!
Dzięki raz jeszcze. W kolejce do malowania Longinus i Mołdawianie.
Ło! Trochę jak Nazgule! ;) Dobra robota!
Też mam problem jak zrobić, żeby nie byli zbyt kolorowi.
Nazgule? Co Ty tam palisz Colonel?! 😀
To pewnie przez to mhroczne tło do zdjęć ;)
These Tartars are superb!
Prześlij komentarz