Dziś w końcu odpowiedź na wyzwanie, które sam rzuciłem Szeperdowi w postaci dwóch modeli z gry planszowej Zerywia. Do pomalowania poszły dwa modele bohaterów płci męskiej: Dalebor i Goryw. Szep miał prawo wyboru i wybrał Dalebora, którego od dawna możecie podziwiać tutaj.
Ja postanowiłem zrobić eksperyment. Zaopatrzyłem się w obszerny zasób farb typu Contrast i pierwszy raz w życiu użyłem ich, i tylko ich, żeby pomalować model Gorywa. Na pierwszym zestawie zdjęć widać Gorywa pomalowanego właściwie tylko pojedynczą warstwą farbki typu Contrast danego koloru. Czasem jednak trochę rozrzedzałem farbę żeby otrzymać jaśniejszy efekt, a czasem zdarzało mi się gdzieniegdzie pociągnąć kolejną jego warstwę. Zero dodatków, żadnych dodatkowych rozjaśnień, cieni czy washów. Czas malowania około 3 godziny.
17th-century Polish Light Cavalry #1 (Hetman Miniatures)
1 tydzień temu


10 komentarzy:
Eksperyment wielce ciekawy. Jak próbowałem tych farb u Ciebie, to bardzo byłem zaintrygowany pomysłem i czekałem, żeby zobaczyć cały model pomalowany przy ich użyciu. Z tego, co napisałeś, to praktycznie w wersji nr 1 dostajemy, po nałożeniu jednej wartswy farby, efekt kolorów bazowych, cieni i rozjaśnień a największym wysiłkiem jest dobór kolorów i ich schludne nałożenie. Dlatego na pewno jest to wynalazek godny podziwu i powinien sprawić, że stoły bitewne zaroją się od pomalowanych modeli, tudzież pomóc niektórym w jeszcze szybszym, hurtowym malowaniu.
I tak, jak piszesz - w przypadku, gdy chce się mieć wyższy poziom, można na tej bazie zrobić znacznie więcej.
A co do pojedynku, to wygrywasz zdecydowanie. Są bodaj dwa aspekty, w których wypadam lepiej. Po pierwsze Dalebora malowałem w sumie może ze dwie godziny, i to metodą tradycyjną. Po drugie, jestem znacznie bardziej przystojny...
No to teraz pogrąż mnie jeszcze w zaległej rundzie pojedynku z Asubą i będziemy mogli myśleć o kolejnym starciu. Innymi słowy - dalej Twój ruch!
Hehehe, dobry komentarz dobry. W pewnych kategoriach rzeczywiście nigdy z Tobą nie wygram i nawet nie próbuję ;)
Na swoją obronę czasową musze dodać, że to był mój pierwszy raz z contrastami, więc też musiałem się z nimi trochę zaprzyjaźnić, a po drugie czas był liczony mocno na oko ;) Natomiast bez wątpienia mimo wszystko na czas wygrywasz zdecydowanie, i to jeśli chodzi o szybkość malowania jak i czas publikacji :D
Jednak teraz to wyzywam cię nie na czas, a na jakość. Wybiło cię z rytmu 28mm-owego malowania, a ja bym chciał twój kom bek w tej skali. Znamy cię dobrze i wiemy, że potrafisz czynić cuda także z czymś większym :D Wybaczcie mi wszyscy, nie linczujcie, ale nie jestem fanem 15mm.
28mm GÓRĄ! i 32mm też górą ;)
dzięki za komentarz
Efekt ŁAŁ! Druga wersja wygląda super! Malowanie wypasione, aż się dziwię, że masz tyle niepomalowanych ludków. Teraz już nie masz wymówki :p
Ja Contrastów używam bardziej jak washy i daję najpierw kolor bazowy. Mam wrażenie, że jest lepsza kontrola nad kolorami i cieniowaniem. Ale widzę, że muszę podpatrzeć jak malujesz :D
PS. Na jakim podkładzie malowane?
Gregx ty tutaj? :O
Spokojnie, pomaluje się.
Nie mam żadnej większej filozofii w tym malowaniu, szczerze powiedziawszy. Po prostu położyłem wszędzie warstwę farby. Podkład szary, a na to biały, chciałem uzyskać efekt zacienienia podstawowego w podkładzie, ale nie wiem czy to w ogóle wyszło, figurka wyglądała po prostu na białą :)
Dzięki za komentarz
To że nie piszę, nie znaczy że nie podglądam :p
Drugi zdecydowanie lepszy.
I pamiętaj Gobos może Szeperd jest przystojniejszy ale ty masz MR3 z uwagi na tatuaże czym on nie może się pochwalić :D
Nieźle to wyszło nawet w podstawowej wersji. Za to wersja delux jest świetna, podoba mi się mocny, wyraźny kontrast.
Hehe, dziękuję dziękuję za wszystkie piękne słowa :D
Ogólnie cieszę się że się Wam wszystko u mnie podoba, mówię o malowaniu rzecz jasna ;)
No proszę, dwie wersje figurki, komentarze z dwóch różnych kont... i tak nadal jestem bardziej przystojny, i to pomimo znacznie mniejszej liczby tatuaży.
Powoli, ale widzę, że się rozpędzasz:D Efekt bardzo dobry jak na same contrasty.
Prześlij komentarz