środa, 29 kwietnia 2020

Johnny’s Classics #2: Blob Plugawy

Naprawdę nie wiem, jakim innym imieniem mógłbym ochrzcić pokrakę, którego chcę Wam dziś zaprezentować. Aż dziw, że – jak niektóre figurki z jego czasów –  go nie otrzymał. Wiem natomiast, że jest on dla mnie ucieleśnieniem tego, jak powinien wyglądać prawdziwy czempion Chaosu, a już zwłaszcza służący Nurglowi. Jest bowiem groteskowy, obrzydliwy, prawom boskim i ludzkim urągający. Tak się składa, że pomalowałem go już jakiś czas temu, nie miałem jednak pomysłu na podstawkę. Tą zaś otrzymał finalnie taką, jaką winien mieć od początku czyli: piasek, wikol i kilka odcieni zieleni i brązu. Jeśli choć w niewielkim stopniu przywiedzie Wam na myśl niezapomniane strony ‘Eavy Metal z White Dwarfa, będę przeszczęśliwy 😊
A to nie koniec, bowiem gotowy do malowania jest już jego nie mniej odrażający koleżka. Wypatrujcie go i…#zostańciewdomu.





9 komentarzy:

szeperd pisze...

Johnny! Nasz człowiek na Pustkowiach Chaosu!

Pokrak przedni, ryję, jak na niego patrzę. Do tego świetnie go pomalowałeś, więc możesz być spokojny o skojarzenia z HM. No i czekam na więcej, bo apetyt mi znowu podkręciłeś.

szeperd pisze...

P.S.
Pamiętaj o fragmentatorze tekstu ;)

Johnny pisze...

Super, że się podoba :)
A z tym tekstem to w ogóle dzisiaj dziwne rzeczy się działy...

MiSiO pisze...

Bardzo dobry. Nawet koloru mocno mi przypominają te z pierwszej palety w wielokątnych, plastikowych butelkach.

Przyznam, że jednymi z pierwszych modeli do batla jakie pamiętam to wojownicy chaosu, których dodawano do zestawu cytadelek... I od samego początku nie mogłem pijąc jak taki "dizajn" ma pasować do świata fantasy. Za to Nurgle to inna bajka!

Johnny pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Johnny pisze...

Tych masz na myśli?
https://images.app.goo.gl/pnzw4Ubw31L6R9s16

MiSiO pisze...

Od nich się zaczęło moje zdziwienie ale Khorn niewiele się wizualnie zmienił.

brodaty_brutal pisze...

Super pokrak. Kiedyś tych oldskulowych figurek Chaosu nie lubiłem, ale to się zmieniło.
Dopiero do mnie dotarło, że on nie ma nogi! :D
Świetnie, że cykl się tak szybko rozwija.

robson pisze...

O, dzięki brutal, dopiero też zauważyłem brak nogi.

Świetne malowanie! Model pokraczny, ale jaki mhroczny, ten uśmiech i wyraz mordy... Piękne w swojej brzydocie :-D

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS