sobota, 7 grudnia 2024

Matylda na finał

Wrzucam dzisiaj, zapowiedziany poprzednio, wpis końcowy dotyczący "projektu" Bolt Action, czyli II wojennych zmagań z północnej Afryki. Na sam koniec zostawiłem sobie przyjemny model czołgu, czyli legendarnej Matyldy, którą dość szybko pomalowałem (i pobrudziłem) metodą sprawdzoną przy innych pojazdach do moich Desert Rats. Komiksowe wykonanie okularów czy świateł to ukłon w kierunku niepowtarzalnego stylu Samu, z którym wspólnie bawiliśmy się w tym roku figurkami i modelami do Bolt Action. Dla przypomnienia: tutaj znaleźć można wpis Kolegi, z podsumowaniem wszystkich odcinków pustynnej przygody w Jego wykonaniu. Jeszcze raz wielkie dzięki Samu!

 

Na zdjęciu poniżej Królowa Pustyni z drugiego profilu. Po nałożeniu dwóch kalkomanii wyrzuciłem je w diabły i kilka symboli czy napisów zrobiłem ręcznie. Czołg dostał też, a jakże, odpowiednie miano. W zestawie były jakieś propozycje nazwy typy Phantom czy coś, ale moja bardziej mi się podoba. Drżyjcie zatem przed pancernym pasterzem pacholęta. 

A tu jeszcze zdjęcie sprzed roku, dokładnie z 2 grudnia 2023 - na parkingu przed sklepem, w którym kupiłem starter do moich pustynnych Brytyjczyków. Zmieściłem się z wykonaniem 'projektu' w dwunastu miesiącach, więc nie mogę narzekać.

Na koniec lista moich wszystkich wpisów. Mam nadzieję, że całość, czyli 26 odcinków wspólnej zabawy, przypadła Wam do gustu.

Clash in the Desert

Sikhowie

Pustynne wsparcie 

Me and my monkey

Horse with no name

Morris CS8

Now there are two of them!

Fury Road

Dirty deeds

Ordnance QF 25-pounder

Ordnance QF 6-pounder

Tam o'shanters

LRDG Chevrolet Truck

ACV-IP

Tom Bombadill...?

Bren Carriers

LRDG Chevrolet Truck #2

13 komentarzy:

Michal DwarfCrypt pisze...

Ależ genialnie prezentują się twoje północno- afrykańskie siły!

szeperd pisze...

Dzięki Michał. Jestem z nich bardzo zadowolony. Ciekawe też, co przyniesie zbliżający się rok, jeśli chodzi o figurki. Mam bowiem bardzo mało sreberek a do tego praktycznie nic, czego bym tu już nie pokazywał.

MiSiO pisze...

Cudownie! To uczucie, gdy kończy się armię (o ile można skończyć armię)... Znają je tylko nieliczni! :D

quidamcorvus pisze...

Gratuluję ukończonego projektu. Model wygląda świetnie. Co będziesz malował teraz?

szeperd pisze...

Dzięki Panowie, miło słyszeć.


W sumie to nie wiem co będę robił. Mam kilka figurek do Warcry, który rozgrzebałem w połowie roku. Wypadałoby też zajrzeć do nowych zasad Ogniem i Mieczem i zobaczyć, czy nie muszę dorobić jakichś podstawek, żeby dało się pograć symbolicznie w 2025 (może będzie Wilanów?). Ale to nie są jakieś duże tematy. Może złapię na coś wenę, jak będzie przerwa świąteczna.

Pepe pisze...

Jeździłbym!!! Graty ukończonego projektu, to zawsze buduje. Trzymam kciuki za kolejne!!!

Boston Steel Works pisze...

Kupowanie pustynnych ludzików w grudniu w śniegu. Całkowicie rozumiem :)
Kawał pracy zrobiony, nic tak nie cieszy.
Gratulacje!

szeperd pisze...

Tak, lubię kontrast na tym zdjęciu ze śniegiem w tle a pustynią na okładce.

Dzięki za dobre słowo.

robson pisze...

Muszę Ci wjechać na chatę i zrobić zdjęcie całej kolekcji razem!

szeperd pisze...

Otworzę ogień zaporowy, żeby powstrzymać ten atak!

Telamon pisze...

Super. :)

szeperd pisze...

No od Ciebie to usłyszeć to nie byle co. Dzięki.

brodaty_brutal pisze...

Ależ piękne zwieńczenie! Statek Matka! ;D

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS