I znów powracam na łamy, znów zakurzonego bloga… ekhm, widać z obietnicami u mnie nie jest najlepiej. Za to praca, jaka została wykonana od ostatniej aktualizacji może wydać się znaczna. Otóż spieszę donieść, że armia Wczesnych Bułgarów naddnieprzańskich została ukończona! Jak widać na załączonym obrazku dumnie zajmuje pozycje bojowe w skrzyneczce na wino. Skrzynka to wynik godzinnych poszukiwań odpowiedniego środka transportu na najbliższe bitewne spotkanie u znanego skądinąd GoBoSa. W sumie wybrałem drewnianą skrzyneczkę bo pozazdrościłem MiSiOwi (też skądinąd znany osobnik ;) ) jego środka transportu, który widziałem na ostatnim Treasure Hunters podczas pokazów DBA. Muszę przyznać, że drewniane rozwiązania wydają się bardzo dobrym pomysłem: twarde, wytrzymałe, sześciokątne, z dokładnymi kątami (a niepozaokrąglane w różnych miejscach jak plastikowe walizki), oraz bardzo gustowne (a nie jak monterska walizka) – zawsze można powiedzieć że się wiezie wino na jakieś większe spotkanie ;) . No i do tego zyskałem tytuł dla tego wpisu: Najlepszy rocznik – w końcu to Early Bulgars – 813-1018 n.e., a do tego w półmroku śnieżnego zimowego wieczoru spędzonego przy kominku…
Teraz w planie pozostał tylko obóz i jego załoga, zbiór markerów, pasujący do podstawek blat i zestaw makiet terenów. Sporo pracy - ale pracy bardzo wciągającej i inspirującej!
I ostatnia informacja: następny wpis na blogu zanosi się na datę zakończenia wznoszenia obozu, – dlatego znów muszę prosić o cierpliwość i wyrozumiałość.
niedziela, 2 grudnia 2007
Najlepszy rocznik
Posted by robson on 20:31



0 komentarzy:
Prześlij komentarz