No
i zaczęło się – ruszyła I krucjata, a wraz z nią, w pierwszym rzucie 2
elementy włóczni. Pozostała część armii to: 4 x Kn, 4 x Lh, 2 x Ps lub
Bw. Przeważa odziane w kolczugi rycerstwo, więc powinno pójść całkiem
szybko. Osiem figurek prezentuje się całkiem nieźle – kolorystykę
uważam na tyle udaną, że mimo faktu, iż modele są identyczne, oddział
cieszy oko. Jeśli chodzi o podstawki, to kolorystyka w 100% pokrywa się
moimi pierwotnymi założeniami – ziemia w szarej spłowiałej tonacji, i
wyschnięta trawa – o to chodziło. Należy jednak zauważyć, że w wypadku
dość gęsto stojących modeli, nie było zbyt dużego pola do popisu.
Więcej zabawy będzie, gdy wezmę się za jazdę – szczególnie lekką. Jeśli
idzie o tarcze, to wzory pochodzą z tkaniny z Bayeux (co chyba wielkim
przegięciem nie jest, powstała wszak ona w tym samym stuleciu, w którym
rozpoczęła się I krucjata) oraz z… okładki książeczki Ospreya
poświęconej bitwie pod Hastings – widnieje na niej figura
przedstawiająca trzech wojowników z takimi tarczami – gdzie owa figura
została odnaleziona i jakiej większej całości jest częścią – nie wiem.
wtorek, 24 lutego 2009
Piechota krzyżowa
Posted by Johnny on 17:56



0 komentarzy:
Prześlij komentarz