sobota, 17 sierpnia 2013

Kompania zakończona

Skończyłem dziś pracę nad dziesiątką Kompanii Śmierci do Blood Angels. Trochę się to wszystko przeciągnęło ze względu na sporo spraw na głowie, ale podsumowując czas pracy było to koło 4-5 dni. Ponieważ jest to kolejne podobne zlecenie, o którym już kiedyś pisałem dziś zamieszczam tylko posta informacyjnego o zakończeniu prac i potwierdzającym to zdjęciem, żeby nie było :)
Obecne zlecenie różni się ilością modeli i brakiem standardowych dla armii którą robię skrzydeł. No są jeszcze drobne różnice w kolorystyce. Mam nadzieję na jakieś większe wyzwania do tej armii. Dostałem cynk, że jest szansa na jakiś czołg lub pojazd latający. Nie będę zapeszać i nic więcej nie mówię, bo to jeszcze nic pewnego, ale po tylu preawie takich samych spejs marinsach już mi się to mocno znudziło. No, ale cóż, praca jest praca.


1 komentarzy:

szeperd pisze...

Koleś trzeci z prawej wygląda na pierwszy rzut oka, jakby stał na kurzej stopie, he, he. A kompania zgrabna, nudzenie się nad nią wcale jej nie zaszkodziło.
Tylko co z tą interpunkcją?

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS