poniedziałek, 17 lutego 2014

Dzika Orda - Kolorowe jarmarki (7)

Grudzień mi upłynął na odpoczynku od malowania, ale od początku roku pracowałem nad kolejnymi kożuchami dla Piotroslava. Z warsztatu wyszły kolejne podstawki w liczbie 13, które zamykają pewien grubszy etap. Do tej pory pomalowałem już 4 pudła Ordyńców, 3 pudła Kazindżi, 2 jasyry i Mirze. W kolejce jeszcze drugie tyle Tatarów, ale w najbliższym czasie przerzucam się na piechotę szwedzką.

Figurki Tatarów są już u właściciela dzięki czemu miałem okazje podskoczyć na kolejną Bitwe o Śląsk. Zobaczyć znajome twarze i naładować akumulatory, a na kolejnej mam nadzieje już wystapić i poturlać trochę kostki;)
Póki co 3 podstawki Ordyńców. Nic odkrywczego, bo mają standardowe kolorki pasujące do pozostałej kożuchowej masy. Zdjęcia z różnym światłem, wybrałem te na których co nieco widać;)



Reszta to Kazindżi (zdjęcia całej 13nastki), którzy od samego początku mieli wyróżniać się kolorystycznie, ale ostatnio wyczułem lekki niedosyt u właściciela figur. Także tym razem zaszalałem z kolorkami i powstały tytułowe kolorowe jarmarki. Natchniony nieco ostatnimi wpisami Szeperda dorzuciłem żółte ciuszki:) Do tego nowa soczysta trawka i wyszło jakby panowie co dopiero wyjechali ze szlacheckiego lumpeksu Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Mrrrauuuu ;)




2 komentarzy:

robson pisze...

Jest moc!

szeperd pisze...

Jest, jest! Widziałem tych ordyńców w Chorzowie i prezentują się wybornie. Seba ma łapsko, nie ma co.

Co do turlania, to 1 marca w Krakowie jest okazja. Raczej się wybieram więc też wpadnij, będzie raźniej.

P.S.
Białe światło to jest to!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS