Szybko jednak doszedłem do wniosku, że
biały brat pomoże mi wyrobić normę i to jak!
Pomalowałem go jako przerywnik między
deffkopterami (podstawki już gotowe), a Nobami (W.I.P). Właściwie
to moje pierwsze poważniejsze ćwiczenie z bielą – kolorem z
którym nie mam zupełnie żadnych doświadczeń malarskich. Co do
techniki, oprócz białego użyłem szarości typu codex grey, i na
jednym z wczesnych etapów space wolves grey – nie wiem czy
słusznie. Zaznaczam też, że zależało mi na szybkim pomalowaniu
modelu i pośpiech ten na pewno tu widać.
Rezultaty utwierdzają mnie w
przekonaniu, że z pewnością nie będzie to ostatnie ćwiczenie
tego typu. Oprócz bieli, jest rzecz jasna parę kolorów na temat
których mam równie głęboką wiedzę ;). W najbliższym czasie
będę się starał powoli rozpoznawać te obszary sztuki malarskiej a efekty publikować w postaci takich właśnie technicznych i z zasady niespecjalnie ambitnych wpisów.
Wszelkie uwagi
przyjmę z pokorą ;)
No, ale pora wracać do Nobów. A potem
porządki. Zobaczycie z czym.



2 komentarzy:
http://www.youtube.com/watch?v=KkwaaIOl5Ng
;)
:D
Prześlij komentarz