Rozpocząłem swoją przygodę z systemem bitewnym Warzone wiele lat temu. Niektórzy mogą pamiętać, że ten system gościł już na stołach graczy około 20 lat temu. Wtedy to wybrałem frakcję Cybertronicu i toczyłem ciężkie boje z Legionem. Toczyłem też bitwy z innymi frakcjami, ale w tamtej wersji gry były one dosyć słabe. Jedynie Cybertronic był w stanie oprzeć się potędze Legionu, no może jeszcze Bractwo dawało radę. W każdym razie siły nie były zbyt dobrze zrównoważone, a zasady mocno niedopracowane, co powodowało częste spory. Taaak, zasady. Sam nie wiem, który rodzaj jest gorszy, ten niedopracowany czy przekombinowany.
Miałem już wcześniej w głowie wstępny plan na rozpiskę armii. Oczywiście im więcej śledziłem materiałów tym więcej miałem opcji. Nie znając zasad kierowałem się tylko klimatem, wyglądem figurek i sentymentami do mojej starej armii. Postanowiłem więc prześledzić zasady żeby armia miała nie tylko klimat, ale jeszcze jakieś ręce i nogi. I tu napotkałem na pewien problem. Kiedy przebrnąłem przez pierwsze już lekko zamieszane, obszerne i specyficznie nazwane atrybuty modeli, to dalej zacząłem wymiękać. Trafiłem na rozdział Definicje z ponad dwudziestoma pozycjami,wymiękłem po dwóch i pojechałem dalej. Rozdział 3. Tura Gry, hmm:
Okej, no zdarza się. Czasem są skomplikowane rzeczy w grach, ale nie miałem odwagi analizować tej tabeli rozgrywania tury i pojechałem dalej. Później były specyficzny sposób i ilość akcji do wykonania w turze, jedenaście różnych możliwości. Do tego dochodzą jeszcze karty zasobów też w ilości jakichś kilkunastu czy kilkudziesięciu, nie wiem. Dalej kilkadziesiąt zdolności z opisami, dalej naście rodzajów broni i naście zdolności broni plus ekwipunek. Gdyby to był koniec.
Tabela strzelania:
Tabela walki wręcz:
Tabela save'owania:
Jeszcze rozdziały z mocami, innymi zasadami do pojazdów, morale, ruch w terenie, teren i atakowanie go. Nie wspominając już o kolejnych możliwościach i dodatkach w zasadach samej armii.
No nie wiem, może przesadzam, może to nie jest takie skomplikowane, ale mnie zmęczyło i nie potrafiłem się przez to przedrzeć. Może zasady są proste, ale nie do końca przystępnie opisane Może, może, może...
Kończąc narzekania i wracając do sedna, wybrałem jeden z nietypowych rodzajów rozpiski dostępny w zasadach Cybertonicu - "Rise of the machines". Tak wygląda układ armii i dostępne jednostki:
Generalnie jest to armia składająca się z samych maszyn, co mi się spodobało. Nie ma tu w ogóle nic żywego :)
Nie mam jeszcze konkretnej rozpiski na 400 pkt i pewnie nie prędko ją sprecyzuje. Mój wstępny plan to 732-R4-NC jako szefu armii
oraz 2 oddziały Cuirassier ‘Attila’ Mk.III po 2 sztuki każdy
Na teraz to by było tyle. Bardziej będę jednak szedł w klimat armii niż jej grywalność, siłę czy szansę na zwycięstwo w bitwach.











10 komentarzy:
Cybertonic na samych maszynach to nowość. Sam jestem ciekaw jak to walczy. Bardzo ciekawa opcja.
Diagramy - spokojnie. One uwzględniają wszystkie możliwe ewentualności. Dlatego to tak wygląda. W praktyce jest dużo mniej skomplikowane. Po prostu w poprzedniej edycji gracze lubili takie diagramy i dlatego zostały one dodane.
To samo dotyczy tury. Więcej czytania niż w praktyce to zajmuje czasu. Trochę jak diagramy tury w karcianych FFG.
Przykładowo walka wręcz wygląda w skrócie tak. Wybierasz cel, rzucasz na trafienie, jak trafisz, na pancerz. Jak masz więcej ataków, powtarzasz czynność. Czasem atakowany wzbudza strach, czasem nasza broń zadaje więcej obrażeń. Tyle.
Spoko, tak podejrzewałem, że w praktyce to wygląda normalniej :) Natomiast szczerze powiedziawszy dla mnie ta forma rozpisania zasad jest niepotrzebnie skomplikowana. Zdecydowanie bardziej przystępną formą wydaj mi się Twój opis walki wręcz ;)
Generalnie słabo przystępne zasady nawet samych jednostek. Mnie ilość danych narazie przytłacza.
Rozpiska totalnie eksperymentalna, choć właściwie ponieważ nie mam pojęcia w ogóle jak wygląda rozgrywka, to dla mnie każda rozpiska jest eksperymentalna :D Zakładam możliwość modyfikacji z czasem. Chętnie zagrałbym jakąś próbną grę cybertronikiem na "proxach" :)
No ja liczę na to, że Misio nam to jakoś przystępnie wytłumaczy wszystko. Na razie skupię się jednak przede wszystkim na malowaniu i klimacie. Wkrótce mój wpis inauguracyjny.
Jako, że celem nadrzędnym jest frajda, rozpiski nie mają być super turbo. Mają być klimatyczne i z jakimś motywem.
Opisy jednostek są dobrze pomyślane ale trzeba zagrać, żeby ten kod ogarnąć. Na razie malujcie co chcecie. Byle ładne modele.
Terminatorzy w akcji, super armia i klimat sam w sobie. Dokręcimy im śrubki;)
GoboS tylko chłodna maszynowa analiza może Cię uratować. ;)
A tak serio to mam wrażenie, że jakby w Warhammerze rozpisać tury ze wszystkimi możliwościami to diagramy wyglądałyby bardzo podobnie. Ja bym się na razie nimi nie przejmował. To jest tylko zebranie w jednym miejscu tego, co i tak jest w tekście zasad, więc możesz na razie w ogóle na nie nie patrzeć. A jak już zasady z grubsza znasz to wiadomo gdzie patrzeć, żeby sobie przypomnieć co dokładnie kiedy następuje i nie trzeba tego w tekście szukać.
Moim zdaniem kolejność w podręczniku jest dziwaczna - specjalne zasady jednostek przed głównymi zasadami gry? - ale myślę, że jest to do przejścia.
A machin w Twoim wykonaniu nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że będzie chodzące jajko niespodzianka! ;)
Zasady są przyzwoite tylko średnio rozpisane w podręczniku. Kolejność i dziwny sposób przedstawienia powoduje przytłaczające wrażenie. Teraz już zacząłem trochę kumać o co biega i jak się gra. Po prostu zarzuciłem czytanie od deski do deski tylko kukam sobie w swoje jednostki i sprawdzam umiejętności, zasady broni, przy okazji zapoznaje się z poszczególnymi działaniami i możliwościami w turze. Już sporo załapałem i mam wrażenie że całkiem przyzwoicie wyszłaby mi rozgrywka :)
Jajo ma szanse. Myślałem, że nie będę miał szansy go wystawić, ale jest opcja wystawienia jednego jako Light Vehicle za 25pkt drożej.
Natomiast zapoznawanie z zasadami automatycznie nasunęło mi mnóstwo możliwości innych rozpisek za pierwsze 400 pkt ;)
Na małe pkt, jeśli planujesz jakiś droższy oddział, weź Mk IX jako Troops. Są tani i pozwolą Ci wystawić trochę masy+oppressor. Można też pójść w same pojazdy.
Umknął mi ten wpis jakoś dziwnie a bardzo na niego czekałem bo sam też przymierzam się do cybertronic. Wygąda fajnie.
Prześlij komentarz