Dzisiaj chciałem Wam zaprezentować drugi z moich cesarskich oddziałów, który zasila właśnie skład nowopowstającego podjazdu zza naszej południowej granicy. Tym razem zabrałem się za cesarskich
kirasjerów z arkebuzami. Miniatury są mieszanką wzorów szwedzkich i cesarskich rajtarów, czyli coś, co, jak nieraz mówiłem, uwielbiam robić.
Today I am presenting my second unit for the Imperial skirmish force - cuirassiers with arquebuses. Typically for me I mixed some of the imperial miniatures with Swedish ones. I think I also
finally found my perfect color for buff coats. All that thanks to Secundus from Iron Mitten blog. I asked for his help in explaining the colors he uses for his magnificent painting and he was so kind to write couple of words. The color is Old Wood and I already
used it for some of the buff coats in the presented unit. But with next formation I plan to use only this tone.




10 komentarzy:
Respekt! Musi być ciężko malować takie maleństwa.
Kwestia praktyki ;) dzięki
Super!
Ja niestety tym razem tak prędko piłeczki nie odbiję :( Ale mam nadzieję, że przed Twoim kolejnym wpisem o cesarskich się uda.
Dzięki Rob! Kolejni cesarscy to tak za 3 tygodnie najwcześniej, więc spokojnie to tego podejdź ;)
Piękni! Trochę jak z westernu. ;)
I trawka chyba nowa na podstawce?
PS. Masz Obelixa w awatarze? ;D
Faktycznie, niektóre wzory to jakby z ACW, jakby je tak na granatowo pomalować ;)
Co do podstawek, to kupiłem trochę nowych kwiatków, stąd pewnie to wrażenie.
P.S.
Szkocki Obeliks!
Fantastyczna robota panie kolego!
Dziękuję, dziękuję :)
Bardzo charakterystyczne malowanie. Klasa. Będzie piękny podjazd.
Nie podoba mi się natomiast użycie luźnej trawki statycznej. Tego bez sadzarki nie powinno się używać, bo większość efektu się marnuje.
Prześlij komentarz