Games Workshop wrzuca zapowiedzi kolejnych dwóch armii do The Old World a ja w tym czasie zanurzam się w nostalgii za moimi Wood Elves. Końcem grudnia wrzucałem tu figurkę waywatchera, która była oczywiście nawiązaniem do Starcia Tytanów, czyli figurkowej imprezy sprzed kilkunastu lat. Konkretnie zaś mowa o tym wpisie, gdzie prezentowałem wówczas piątkę tychże legendarnych zwiadowcach. Ponieważ Robson podarował mi w zeszłym roku dwie figurki, małym lekarstwem na nostalgię było pomalowanie drugiej z nich. Tym razem odtworzyłem malowanie postaci, którą nazwałem wtedy smukłą brzozą. Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć ją na podstawkach o wymiarze 25x25, z myślą o tym, żeby pasowały w przyszłości do rozgrywek w ramach zasad do TOWa.
Oprócz zmajstrowania brzozy, przerobiłem również podstawkę pod omszałym głazem. Razem mam już dwanaście gotowych figurek do armii Wood Elves, ale nic więcej do malowania. Pozostaje mi więc czekać na wznowienie armii z Athel Loren. Ale czym jest czas...





10 komentarzy:
Oj fajne te figurki! Wygląda, że większe podstawki wyszły im na zdrowie! Jakoś tak stabilniej wyglądają
Tak, też mi się podoba to, że podstawki będą większe. Jeszcze raz dziękuję za figurki Rob!
Ależ dobra robota! Zawsze miesięcy leśniakach podobał ten oddział.
Sięgam pamięcią do jakiejś bitwy turniejowej w 2003?2004? Kiedy grając obrońcami Loren wystrzelałem (killing shoot) oddział jazdy Wojowników Chaosu.
Dzięki. No oni statsy konkretne mieli, z tego co pamiętam. 2 strzały a na bliskim 4 siły, czy jakoś tak...
i killing shota, na 6 schodził przeciwnik bez save'a ;D
Ano właśnie!
Ładny elf! Czy przeciwko celom latającym jest skuteczniejszy?
Tak trzymaj!
Strąca drony jak zły!
Wyborny. Aleś się rozpędził w tym roku ;)
Prześlij komentarz