Posted by szeperd on 20:44
No i dobiegłem do mety z moim cesarskim zgrupowaniem - mogę dzisiaj bowiem zaprezentować ostatnie trzy podstawki, które przewidziałem w składzie tej armii. Podstawki te reprezentują klasycznych cesarskich kirasjerów, czyli bez pancerzy i bez arkebuzów. Do ich wykonania posłużyłem się wzorami tejże nacji, pomieszanymi oczywiście ze szwedzkimi rajtarami, rajtarami weteranami a nawet jednym czarnym płaszczem. Lubię to, jak już nie raz pisałem. Co do klasyki, to do malowania koni użyłem też trzech kolorów, jakie swego czasu eksploatowałem do bólu w przypadku malowania 15mm figurek.
Posted by szeperd on 17:28
Identyczny tytuł wpisu pojawił się już na naszym blogu - dokładnie 1 grudnia 2016 roku. Odnalazłem go ostatnio i stwierdziłem, że muszę przywołać te parę zdań sprzed ponad 4 lat. Pokazują one rozpiętość czasową mojej przygody z Cesarstwem, która powoli dobiega końca. Bo choć przez ostatnie dwa tygodnie postępy okazały się marne, to wrzucam dzisiaj zdjęcia kolejnych cesarskich podstawek. Pierwsza to major na piechotę, którego widać na zdjęciu poniżej.
Posted by szeperd on 10:26
Dzisiaj kolejne uzupełnienia do cesarskiego zgrupowania - pięć podstawek muszkieterów (miesiąc temu publikowałem zdjęcie pierwszej szóstki). Zegar tyka, planowana rozgrywka coraz bliżej, więc nie ma miękkiej gry. Przysiadłem parę razy i w ekonomicznym trybie malowania skończyłem wspomnianą piątkę cesarskich wojaków, plujących morderczym ogniem. Na szczęście tym razem mi nie odbiło i wkleiłem kwiatki w kolorach pasujących do całego zgrupowania. Poprzednim razem, zupełnie nie wiedzieć czemu, dodałem białe, przez co teraz nie pasują do reszty.
Posted by szeperd on 19:27
Cesarskie zgrupowanie powiększa się dzisiaj o kolejny cztery podstawki kirasjerów z arkebuzami. Tym samym uzupełniam czwarty poziom tejże listy. Swoim zwyczajem pomieszałem wzory szwedzkie i cesarskie, żeby mieć przyjemny dla oka miks. Malowanie oszczędne, nastawione na efekt końcowy. Kirasjerzy z arkebuzami wymagają nieco więcej nakładu pracy, właśnie ze względu na broń palną i paski. Łącznie pomalowałem już dziesięć podstawek tej formacji, co widać na drugim zdjęciu. Mniej więcej za miesiąc planuję rozegrać pierwszą bitwę wspomnianym zgrupowaniem. Do pełnego składu pozostaje do pomalowania jeszcze dziesięć podstawek różnej maści, zatem czas wracać do pracy.
Posted by szeperd on 21:21
Kolejne cesarskie zaciągi za nami - tym razem sześć podstawek muszkieterów zasila szeregi zgrupowania głównego frontu. Dzięki tej formacji pierwszy poziom zgrupowania gotowy i można zacząć powoli myśleć o jakimś chrzcie bojowym. Malowanie tradycyjne, to znaczy bez użycia farb kontrastowych. Pewną odmianą są zastosowane kolory, to znaczy khaki. Kupiłem tę farbę nie tak dawno do malowania miniatur z II wojny, więc stwierdziłem, że użyję jej też tutaj. Ostatnio w ogóle to chyba przesadziłem z kupowaniem farb, ledwo się mieszczę na biurku...
Posted by szeperd on 05:30
No to jedziemy dalej - dzisiaj dwie podstawki cesarskich kirasjerów w pancerzach. Innymi słowy, kolejne uzupełnienie pierwszego poziomu zgrupowania. Wraz z czterema podstawkami, jakie pomalowałem do cesarskiego podjazdu, ta szóstka 'pancernych' (zdjęcie nr 2) będzie stanowić jeden z kilku oddziałów kirasjerów, jakie znajdą się we wspomnianym zgrupowaniu. Dzisiejszą dwóję pomalowałem jednolicie, dlatego, że bardzo przypadł mi do gustu ten schemat kolorystyczny. Figurki, wiadomo, to 15mm od Wargamera.
Posted by szeperd on 05:30
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi... któż nie zna tego wersu? A pasuje on dzisiaj całkiem zgrabnie do prezentowanej podstawki, którą to jest wóz transportowy do cesarskiego zgrupowania do Ogniem i Mieczem. Jest to kolejny element pierwszego poziomu zgrupowania, tym razem z dodatkowych jednostek do wyboru. Wozy transportowe podnoszą poziom zaopatrzenia zgrupowań, pozwalając wyekwipować niektóre oddziały w lepsze sprzęty - na przykład kirysy czy arkebuzy. Mój wóz jest za to wyładowany po brzegi sznapsem i, tym samym, nie mogło go zabraknąć w mojej armii.
Posted by szeperd on 05:30
Kolejny kamyk do cesarskiego zgrupowania to 3-funtowe działa regimentowe. Lista armii, którą składam, zawiera dwie takie ogniste rury. Zdecydowałem się pomalować je za jednym zamachem, pomimo tego, że drugie działo wystawiamy dopiero na czwartym poziomie zgrupowania - będzie z głowy. Co do malowania lawet, to zmieniłem zestaw użytych kolorów. Zamiast ciemnobrązowej farby przetartej szarym kolorem, użyłem old wood plus wood grain z Vallejo. Pisałem już kiedyś, że noszę się z takim zamiarem a kombinację tę testowałem podczas malowania studni.
Posted by szeperd on 05:30
Po Chorwatach ze straży przedniej zaplanowałem pomalowanie podstawki dowódcy, który stanie na czele cesarskiego zgrupowania. Zwykle zostawiam sobie tego typu jednostki na koniec malowania konkretnych armii, ale tym razem postanowiłem zrobić odwrotnie. Być może liczę na to, że wkrótce coś zagram, a bez dowódcy byłoby to trudne. Figurki to oczywiście 15mm z Wargamera. Pieszy chorąży to tak naprawdę pikinier z zestawu cesarskiej piechoty. Te przepiękne sztandary to też zasługa Wargamera.
Posted by szeperd on 05:30
W listopadzie wrzuciłem wpis na temat dwóch podstawek jazdy chorwackiej, pomalowanej eksperymentalnie farbami z serii Contrast. Ostatnio udało mi się dokończyć kolejne trzy bazy dzielnych Chorwatów z XVII wieku, w przypadku których zastosowałem tę samą technikę. Podobnie jak poprzednio, urozmaiciłem nieco wzory dedykowane przez Wargamera, dlatego na podstawkach znaleźć można także siedmiogrodzkich hajduków.
Posted by szeperd on 15:35
Dzisiejszy wpis traktuje o kontrastach. I to co najmniej dwóch. Pierwszy dotyczy prezentowanej jednostki, drugi - użytych farb. Oddział, który można zobaczyć na zdjęciu poniżej, to lekka jazda chorwacka z XVII wieku. Wchodzi ona w skład wojsk cesarskich i stanowi, jakże świetne, urozmaicenie tej, w gruncie rzeczy, zachodniej armii. Chorwaci mają swoją własną listę podjazdową, swój pułk, mogą też posłużyć jako straż przednia zgrupowania. Na wiosnę kupiłem całkiem sporo chorwackich blistrów, ale nie byłbym sobą, gdybym nie pomieszał tych wzorów z figurkami innej nacji. Znawcy tematu na pewno wiedzą, o czym mówię. W każdym razie na pierwszy ogień planuję pomalować pięć podstawek do wspomnianej straży przedniej. Pierwsze dwie prezentują się właśnie tak, jak na zdjęciu. Jest to zatem, w porównaniu do stonowanych kolorystycznie kirasjerów w koletach czy pancerzach, barwny kontrast. A do tego słowiański.
Posted by szeperd on 12:15
Metodą małych kroków, po kilkanaście minut dziennie, przygotowałem dwie podstawki cesarskich kirasjerów z arkebuzami w skali 15mm. Tak, jak wspominałem po pomalowaniu cesarskiego podjazdu, mam jeszcze całkiem spore plany związane z tą nacją. Prezentowane dzisiaj podstawki to pierwsze "ziarnko do ziarnka" w kierunku rozwijania list podjazdowych i cesarskiego zgrupowania.
Posted by szeperd on 12:55
W związku z takim tytułem zamierzam podbić świat a na początek, na zwiad wysyłam swój gotowy podjazd cesarski. Jak kiedyś wspomniałem, miał być gotowy w maju, ale epidemia, srepidemia i takie
tam, i zrobił się z tego początek lipca. Poniżej zdjęcie całości plus fotki poszczególnych oddziałów, publikowane dotychczas w kolejnych wpisach. Skala 15 mm, system Ogniem i Mieczem, producent Wargamer, okres XVII wiek.
Zdrówko! With respect to such tittle, I indeed plan to conquer and rule the whole world. So I will start from sending my finished Imperial skirmish force for a recon. As mentioned before, my original plan was to finish
it in May but then the whole pandemic story started and we are in July. Anyway I’m publishing today some group pictures plus those with each unit that I already put here in the past. Scale 15mm, By Fire and Sword system, producer Wargamer, period XVII century.
Cheers!
Podjazd w komplecie /
Skirmish force arrayed
Posted by szeperd on 19:13
Nie, tytuł nie dotyczy Gwiezdnych Wojen. Dotyczy dwóch podstawek dowódców do mojego 15mm podjazdu Świętego Cesarstwa Rzymskiego do Ogniem i Mieczem. Ich ukończenie oznacza także zamknięcie pierwszego
etapu prac nad armią tej nacji, mianowicie cesarskiego podjazdu. Co prawda jego zasady zostały ostatnio poddane rewizji, jednak na ten moment postanowiłem dokończyć pierwotnie planowaną listę. Czy będą ją ewentualnie korygował? Zapewne tak, co zresztą nie
powinno być większym problemem, gdyż poczyniłem nowe zakupy do cesarskich (z myślą o powiększeniu kolekcji do rozmiarów zgrupowania). Tymczasem jednak zamieszczam zdjęcie pułkownika i majora. Kurczę, ale ja lubię kolor tych sztandarów.
Posted by szeperd on 06:00
Korekta planów z cesarskim podjazdem, wynikająca z odwołanych mistrzostw, pozwoliła mi na dorzucenie dwóch podstawek koniowodnych. Koniowodni… termin ten jest dla mnie, w pewnym sensie, intrygujący.
Oryginalne, niszowe słowo, którego nie da się zbyt często usłyszeć w codziennym życiu. I pomyśleć, że na początku myślałem, że zadaniem koniowodnych jest pojenie koni… Pewnie dlatego, że lata temu, kiedy zobaczyłem, jak Yori przygotował kilka takich podstawek
do swoich Kozaków, to na jednej podstawce było wiadro z wodą… Chyba już nigdy nie pozbędę się tego pierwszego skojarzenia… Co do prezentowanych dzisiaj dwóch podstawek, to oczywiście dołączą one do moich 15mm cesarskich dragonów. Do wykonania użyłem po prostu
dwóch dragonów brandenburskich i dwóch koni luzem.
Posted by szeperd on 11:43
Po przerwie w malowaniu moich 15mm cesarskich miniatur wróciłem do pracy, czego efektem jest sześć podstawek dragonów w wersji pieszej (konna wersja opublikowana jest
tutaj). Mam pewne opóźnienie w stosunku do pierwotnych założeń, ale nie wpłynęło ono jakoś na plany związane z graniem - Wilanów i mistrzostwa zaplanowane na ubiegły tydzień, jak wiemy, nie odbył się. W rzeczywistości jestem dość blisko ukończenia planowanej listy podjazdowej, ponieważ do jej skompletowania brakuje mi dwóch podstawek dowódców. Dodatkowy czas wykorzystam też do małego wtrącenia, którego nie było w pierwszych planach. Z drugiej strony jednak może to nieco potrwać, ponieważ plany na najbliższe dwa tygodnia mam zgoła inne.
Posted by szeperd on 17:32
Ponieważ osmański bicz motywacyjny zmusza Robsona do niewolniczej pracy, przez co ciągle depcze mi po piętach, sam też muszę się zwijać, jak w ukropie. Dlatego
wrzucam dzisiaj zdjęcie kolejnego oddziału cesarskiego, który zasili szeregi mojego podjazdu. Są to ponownie kirasjerzy, tym razem jednak nie w pancerzach i bez arkebuzów. 15mm figurki to mieszanka różnych wzorów Wargamera – jeźdźców szwedzkich i cesarskich
właśnie, także metalowych i plastikowych koni.
Posted by szeperd on 14:51
Dzisiaj czas na kolejny oddział, który wejdzie w skład mojego cesarskiego podjazdu - mowa o czterech podstawkach cesarskich kirasjerów w pancerzach. Jak ostatnio wspomniałem, zdecydowałem się na pomalowanie ich w jednolitych barwach. Ściślej zaś rzecz ujmując - wszystkie kolety pomalowałem jedną farbą, czyli Old Wood. Spośród mnóstwa 15mm wzorów ze stajni Wargamera, jakie miałem okazję w życiu pomalować, cesarscy kirasjerzy w pancerzach są jednymi z moich ulubionych. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie pomieszał cesarskich wzorów z rajtarami do innych nacji, głównie szwedzkimi. Ale nie ma w tym nic złego, prawda?
Posted by szeperd on 15:14
Dzisiaj chciałem Wam zaprezentować drugi z moich cesarskich oddziałów, który zasila właśnie skład nowopowstającego podjazdu zza naszej południowej granicy. Tym razem zabrałem się za cesarskich
kirasjerów z arkebuzami. Miniatury są mieszanką wzorów szwedzkich i cesarskich rajtarów, czyli coś, co, jak nieraz mówiłem, uwielbiam robić.
Posted by szeperd on 15:53
Heiliges Römisches Reich - czyli Święte Cesarstwo Rzymskie - to nowa wargamingowa przygoda, którą rozpocznie paradny wjazd dragonów cesarskich w skali 15mm. Tym samym przyszedł w końcu czas na zrealizowanie planów, które nakreśliłem wraz z premierą dodatku Potop już, bagatela, pięć lat temu. Wtedy to bowiem wsparłem na kickstarterze kampanię Wargamera, kupując solidny zestaw figurek do armii Cesarstwa.