Posted by robson on 12:29
Brutal tak to kiedyś określił, co znaczy, że nie tylko ja tak mam.
Na zakończenie roku udało się zebrać nieco animuszu i pomalować pare ludków. Niestety dałem ciała i za słaby wynik bloga w ostatnich miesiącach odpowiadam głównie ja (Szeperd z Misiem ratowali frekwencję).
My friend Brutal said that once, so it means it is not only I, to have this Chinese connotation.
In the end I managed to paint something, despite totally giving up in last months. Thankfully, Szeperd and Misio made a lot of posts to fill the gaps.
Posted by robson on 17:01
Udało mi się dołączyć do elitarnego grona ludzi, którzy pomalowali figurki do katalogu Ogniem i Mieczem ;) Do pomalowania dostałem nowe jednostki Imperium Osmańskiego, pochodzących z dalekich stron Egiptu Memeluków - jazdę i janczarów. Jedynym wymaganiem było, aby kapelusze/turbany były w większości czerwone.
I have managed to join an elite club of people who painted miniatures
for official By Fire and Sword catalogue ;) I have been given a task to
paint Mamluk (Egyptian) Ottomans - cavalry and janissaries. The only
requirement was to paint hats/turbans red in most cases.
Posted by szeperd on 17:02
Po dłuższej przerwie, której jeszcze kilkanaście tygodni temu zupełnie nie planowałem, udało mi się wrócić do drugiej trójki osmańskich sipahów z włóczniami w skali 15mm (pisałem w ostatnim poście, że mam ich w planach). Tym razem wybrałem nieco prostszy schemat w malowaniu, który jednak wcale nie jest mniej efektowny (przynajmniej mam taką nadzieję). Mam na myśli sposób dobrania kolorów do pojedynczych modeli - jest mniej barw na danej figurce, za to wszystkie łączy żółty, który posłużył do wykonania istotnych detali.
Posted by szeperd on 10:28
Jeśli nie macie jeszcze dość XVII wiecznych wojowników tureckich (mam na myśli fantastyczne dokonania Robsona z jego Garnizonem Raszkowa), to może zechcecie rzucić okiem na trzy podstawki sipahów z włóczniami. Ten barwny akcent stanowi podsumowanie mojej przerwy wakacyjnej. Mam jeszcze trzy podstawki z tej formacji, które będę wkrótce malował. Pozwoli mi to na kolejny krok w domykaniu różnych 'dodatkowych projektów'. Czekam na ten moment, ponieważ chciałbym z czystą głową wystartować z czymś zupełnie innym.
Posted by robson on 17:40
No i jest, Garnizon Raszkowa w całej krasie. Myślałem, że wystarczą zdjęcia z nowej komórki, ale jednak po ich przejrzeniu na komputerze zdecydowałem się przeprosić ze starym dobrym aparatem DSLR.
And here it is: the Garrison of Raszkov in full glory. I thought that my new phone camera will be sufficient for taking pictures of a big group, but after seeing them on my computer I decided to redone them with my old DSLR camera.
Posted by robson on 18:14
No i koniec, dowódcy "wymęczęni", garnizon Raszkowa gotowy do gry. Pozostało jedynie zdjęcie całości i czekać na próbę w boju.
This is the end, commanders are ready, Raszkov Garrison skirmish force is ready for battle. Now the family photo of the whole collection and we are ready playtest them.
Posted by robson on 22:09
Prezentowany niżej oddział miał wziąć udział w konkursie malarskim, ale że wzgledu na rózne przyczyny nie wyrobiłem się z nim. Szczerze mówiąc dał mi trochę popalić, tak, że w niektórych miejscach widać niedoróbki i szybkie maźnięcia, byle tylko skończyć.
Presented unit have should entered the Wargamer's painting contest, but for many reasons I have failed to finish it on time. Frankly, I had a hard time painting it to higher than usual standard, and gave it up after realizing I will be late. After that, I have decided to finish thing quickly, so you can probably see some haste brush strokes here and there.
Posted by robson on 17:56
Od momentu zamknięcia przyjmowania prac w konkursie malarskim OiM organizowanym przez Wargamera minał prawie tydzień. Firma zapowiada, że wyniki zostaną ogłoszone w przyszłym tygodniu. Ja natomiast postanowiłem moje zgłoszenie pokazać na blogu. Podstawka w kategorii "dowódca zgrupowania". Na pracę w kategorii oddział nie starczyło niestety czasu, mimo, że walczyłem do końca ;)
It is almost a week since the painting contest run by Wargamer have ended. The company will announce winners in the next week, but I have decided to show my entry before that. This base was send in the category "Task Force Commander". For the other category - "Unit" - I have failed to finish the work, despite fighting to the end ;)
Posted by robson on 23:23
Poprzednio pisałem, że ostatnia czwórka janczarów depta pozostałym po piętach. Niestety, gdzieś po drodze dostała zadyszki i pojawia się po ponad miesiącu.
Last time, I wrote that the last four bases of janissaries are almost ready. Unfortunately, they got delayed and they make they appearance after a month.
Posted by robson on 11:53
Turecki
bicz motywacyjny znów w natarciu. Kolejna czwórka janczarów. A ostatnia depta im po piętach.
Turkish motivational whiplash. Another four bases of jannisaries. Four more to come (soon, hopefully).
Posted by robson on 15:46
Tym razem skromniej, ale kontynuuję
pościg za Szeperdem. W podjeździe z garnizonu Raszkowa jest dziesięc podstawek janczarów, jednak ja postanowiłem zrobić całe dwanaście - pełną odę na potrzeby regimentu. Myślałem, że uda się zrobić dwa razy po sześć, jednak życie pokazało, że lepiej stosować małe kroczki :)
Today I have some reinforcements for Turks in the pursuit of Szeperd's Imperials. The Raszków Garrison contains 10 bases, but I plan to do the whole 12 bases for a full Oda unit of Jannisaries for the regiment. I tried to do 2 x 6, but life taught me that little steps are better :)
Posted by robson on 12:50
Szybka w cudzysłowie odpowiedź na Szeperdowych
Austriaków w naszej wspólnej zabawie. Turecka lekka jazda w wersji bardziej karnej, tj. beszli.
"Fast" response to a Szeprd's
Holy Roman Empire troops, in our small "competition". Turkish light cavalry in a more disciplined version: the besli.
Posted by robson on 16:32
Wywołany do tablicy przez Szeperda odpowiadam pong na jego
ping. Coś wydaje mi się, że będę go gonił z zadyszką, szczególnie, że postawił on sobie okropne tempo (z pewnych względów). Zobaczymy, jak długo nadążę ;) Prezentowane oddziały mają wejść w skład Garnizonu Raszkowa, system
Ogniem i Mieczem a producent to Wargamer.
Hereby I declare my pong to Szeperd's ping. I think I soon will be a far behind my friend, as he have set a very fast pace for this race (for some reasons he will reveal soon, I think). Today's soldiers are meant to be a part of Raszkov Garrison for By Fire and Sword game from Wargamer.
Posted by szeperd on 20:14
Październik inaugurujemy krótkim wpisem z tematyki osmańskiej w skali 15 mm. Na warsztat trafiły dwie pozycje z XVII wiecznej armii sułtańskiej. Pierwsza z nich to średnia artyleria - darbzen 2 oka. Nie dość, że ma czadową nazwę, to jeszcze ogromnie podoba mi się rzeźba lufy. W zestawie dostajemy również standardowo szańczyk a gotowa całość prezentuje się jak niżej. Ottoman medium artillery – darbzen 2 oka - I love this miniature, especially the sculpt of the cannon. With this raoring 15mm beauty I'm starting October blog activity.
Posted by szeperd on 12:23
Wraz z trzecim dżematem janczarów dotarłem do finału prac związanych z całym pułkiem tych słynnych tureckich piechurów. Dżemat został ochrzczony mianem zielonego i taki też kolor starałem się przyjąć, jako przewodni. Mam nadzieję, że mi się to udało. Tradycyjnie już, w trakcie malowania, starałem się drażnić Brutala, wysyłając mu zdjęcia z kolejnych postępów prac. Trochę się przy tym pośmialiśmy, aby skonstatować wreszcie, że to w zasadzie Saruman jednoczył wszystkich janczarów pod swoim sztandarem. Padło nawet hasło: janczarzy wszystkich krajów, łączcie się. I nie, nic nie piliśmy…
Posted by szeperd on 06:00
Oddziały janczarów do systemu Ogniem i Mieczem gościły już kilkakrotnie w moim warsztacie. Pisałem o
tureckich posiłkach,
zdjęciu motywacyjnym i
żółtym dżemacie. Te dwa ostatnie wpisy dotyczą oddziałów, które wejdą w skład całego pułku do osmańskiej dywizji. Ostatni, zielony dżemat, jest właśnie w trakcie malowania. W międzyczasie jednak udało mi się pomalować podstawkę dodatkowego dowódcy do pułku janczarów. Dowódca ten nazywa się fachowo kethüda a zdjęcie poniżej pokazuje, jak prezentuje się po pokolorowaniu.
Posted by szeperd on 16:00
We wrześniu publikowałem
wpis o czerwonym dżemacie XVII wiecznych tureckich janczarów. Ostatnio udało mi się zmajstrować drugi oddział. Tym razem postawiłem na znacznie bardziej urozmaiconą kolorystykę, co w przypadku Imperium Osmańskiego nie jest historycznym nadużyciem. Motywem przewodnim jest dzisiaj kolor żółty, przełamany co najmniej kilkoma innymi, dość wyrazistymi barwami. Innym zabiegiem, który odróżnia ten dżemat od czerwonego, jest usunięcie piór z niemal wszystkich piechurów. Jak słyszałem, pióra te były rzadkością a noszenie ich stanowiło nagrodę za szczególną odwagę w walce. Jeśli chodzi o janczarów, do pomalowania został mi jeszcze jeden, trzeci już, dżemat. Oczywiście również będzie miał swój kolorystyczny motyw przewodni. Do usłyszenia.
Posted by szeperd on 12:00
Nasza blogowa minispołeczność boryka się od dłuższego czasu z pewnym delikatnym problemem. Chodzi bowiem o wykrzesanie modelarskiej iskierki z naszego Kolegi Brutala. Choćby najmniejszej. Seria poważnych, męskich rozmów, nie przyniosła spodziewanych skutków. Ostatnio więc stosujemy technikę motywowania zdjęciami naszych prac. Też na nic. Zadanie wydaje się trudniejsze, niż rozpalenie kuźni na Nidavellir. Dlatego, w akcie desperacji, postanowiłem posłużyć się muzyką. Brutalu, specjalnie dla Ciebie,
piosenka motywacyjna wraz z odpowiednio dobranymi figurkami tureckiego mehteru, w wolnym tłumaczeniu ‘war-bandu’. Słuchaj i maluj…
Posted by szeperd on 18:25
Dzisiaj, specjalnie dla Brutala, zdjęcie ukończonego dżematu Janczarów do Ogniem i Mieczem. Ponieważ mam trzy takie oddziały do pomalowania, każdy będzie miał inny motyw przewodni. W przypadku dzisiejszej formacji jest to kolor czerwony. Zdarzyło mi się już malować janczarów w podobnych barwach, więc niejako wybrałem sprawdzony pomysł. Skala to oczywiście 15mm, produkcji Wargamera, XVII wiek i system Ogniem i Mieczem. Sprawiłem się z tym w kilka solidnych wieczorów modelarskich, więc Kolega też na pewno da radę. Dajesz Bro!
Today I'd like to present a 'red theme' unit of XVII century Janissaries for By Fire and Sword produced by Wargamer. This is meant to motivate Brutal to speed up his own painting efforts. Keep going Bro!
Posted by robson on 21:55
Dzisiaj malutko, na rozgrzewkę - pojedyncza podstawka janczarów do
Ogniem i Mieczem, producent wszystkim znany Wargamer. Bardzo fajne modele, choć z masą drobnych szczegółów, z których nie wszystkie udało mi sie uchwycić. Zdjęcia małe, aby nie było widać moich braków. Z daleka prezentują się lepiej ;)
Today only a small warm-up - a one base of Janissaries for
By Fire and Sword produced by our well known Wargamer. Cool minis, but with a lot of small details I could not fully capture. Photos are small to hide my latest bad painting. They look better from afar.