sobota, 31 maja 2008

Nieco ruszyło

Zdecydowałem się, że to ostatni wpis blogowy na temat Saksonów - nie ma po prostu sensu w kółko o nich pisać i robić im zdjęcia. Ostatnio pomalowane dwa elementy w pewnym jednak sensie zadebiutowały w armii, stąd zasłużą na publikację. Horda to absolutna nowość - w armii są takie dwie, prezentowana gotowa jest pierwszą z nich, stąd właśnie miejsce we wpisie. Figurki niezwykle wdzięczne, malowanie przyjemne no i sam element w sobie ma coś osobliwego. Smaczku dodaje stwierdzenie Misia, że tylko prawdziwi faceci grają hordami. Drugi (i zarazem ostatni) prezentowany element to Kn - nic zaskakującego, prawda? A jednak przede wszystkim chciałem go pokazać ze względu na niepowtarzalny wzór jezdnego w środku - nie mam drugiego takiego w całej kolekcji. Ten ostatni jest prezentem od Misia. Dodatkowo, przeczytawszy co nieco o wojownikach saksońskich z okresu X w n.e. natrafiłem na opis ichniejszej mody, a konkretnie wzorzystych nogawic. Nieco późno (14 innych elementów zostało już pomalowane) ale lepiej niż wcale, postanowiłem zbliżyć moich wojów w kierunku rzekomej prawdy historycznej. Stąd jeden z jezdnych ma żółte gatki z czerwonymi wzorami. Niczego sobie - tak myślę o nim. Z innych spostrzeżeń: chyba mi nowy podkład w spray nawala. Po nałożeniu na figurki otrzymałem dziwny ziarnisty efekt. Być może to kwestia zbyt słabego wymieszania puszki tuż przed użyciem.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS