II/5a Later Hoplite Greek – Spartan 450BC-275BC
Z Nowym Rokiem nowym krokiem! Postanowiłem wobec tego zadebiutować na łamach „Bitewnego Zgiełku”. Okazja idealna, bo właśnie skończyłem spartańską armię do DBA. Pozwolę sobie więc w kilku zdaniach o niej napisać.
Armia składa się z 12 elementów, do granic możliwości wykorzystałem elementy 4Sp, to w końcu armia Sparty, czyli podobnie jak Spartiaci postawiłem na falangę. Nie jest to może armia zróżnicowana, ale z pewnością ma duży poziom historyczności, zaś w grze – skuteczności. Aby uniknąć monotonii, postanowiłem podzielić ją na historyczne pododdziały. Nie ma to wpływu na grę, jedynie na klimat, a to chyba jest istotny element zabawy w gry bitewne, czyż nie?
Ale do rzeczy. Pierwszymi dwoma elementami są Hippeis, czyli królewska gwardia. Na pierwszym jest sam król, w krwistoczerwonym płaszczu, z poprzecznym grzebieniem na hełmie i kosturem będącym rzeczywistym symbolem jego władzy. W Sparcie było zawsze dwóch królów, gdy jeden wyruszał na wojnę i obejmował dowództwo nad armią, drugi pozostawał w mieście i zarządzał administracją. Władca, który wyruszał do walki, otrzymywał do ochrony doborowy oddział hippeis, uzbrojonych w brązowe kirysy. Warunkiem przystąpienia do gwardii było nie tylko posiadanie doświadczenia bojowego i zasług, ale także spadkobiercy. Krótko mówiąc – gwardziści, byli to mężczyźni żonaci i posiadający przynajmniej jednego potomka płci męskiej. Było ich dokładnie 300, czyli tylu, ilu poległo u boku króla Leonidasa pod Termopilami.
Dalsze trzy elementy to kręgosłup armii, czyli oddziały Spartiatów. Homoioi znaczy równy, było to określenie dotyczące spartańskich obywateli, posiadających dziedziczną działkę ziemi (kleros) w granicach polis, posiadający obowiązek służby wojskowej i uczestniczenia w syssitiach czyli składkowych wieczerzach spożywanych przez obywateli. W młodości przechodzili agoge, czyli trudne szkolenie wojskowe, trwające od 7 do 20 roku życia. Po skończeniu tego wieku homoioi mieli nadal obowiązek udziału w ćwiczeniach wojskowych. W związku z tym ich ziemię zazwyczaj uprawiali niewolni heloci. Ponieważ życie obywatelskie w Sparcie było ściśle związane z państwem i jego obroną, dlatego homoioi to jedni z najlepszych wojowników okresu klasycznego starożytności.
Moi hoplici są opancerzeni w linothorax, antyczną skórzaną zbroję, która w okresie wojny peloponeskiej zaczęła powoli wychodzić z użycia. Ubrałem jednak w nią moich Spartiatów, aby odróżnić ich od nieopancerzonych periojków. Zabieg może nie do końca historyczny, ale dla potrzeb orientacji niezbędny.
A oto wspomniani wyżej Perioikoi, czyli siły mieszkańców Sparty, którzy byli ludźmi wolnymi, ale nie posiadali pełni praw obywatelskich. W przypadku wojny byli często mobilizowani, zaś ich oddziały wchodziły w skład armii obywatelskiej. Kadra oficerska takich oddziałów zawsze się wywodziła spośród Spartiatów. Oddziały te były gorzej wyposażone od regularnych oddziałów lacedemońskich. Na uzbrojenie składał się przede wszystkim hoplon z monogramem miasta, z którego periojkowie się wywodzili - w tym przypadku jest to litera lambda, znak Sparty. Ponadto pilos, czyli hełm otwarty, bardzo ceniony w Sparcie, dzięki lepszej widoczności i słyszalności, co w przypadku oddziałów przeznaczonych do manewrowania było niezwykle ważne. Włócznia, krótki miecz (xiphos) i podobnie jak w przypadku Spartiatów, czerwony exomis, nowy typ tuniki używany przez hoplitów.
Choć periojkowie ustępowali poziomowi wyszkolenia Spartiatów, bez dwóch zdań byli lepszymi i i bardziej karnymi wojownikami, niż niektórzy hoplici mniej walecznych poleis Hellady.
Choć periojkowie ustępowali poziomowi wyszkolenia Spartiatów, bez dwóch zdań byli lepszymi i i bardziej karnymi wojownikami, niż niektórzy hoplici mniej walecznych poleis Hellady.
Ostatnim oddziałem są Psiloi, czyli lekka piechota harcowników, których zadaniem było wprowadzanie zamętu w liniach wrogiej falangi, inaczej mówiąc - mieszanie szyków. Falanga była zwartą formacją, która traciła na wartości, gdy uległa zmieszaniu czy rozerwaniu. Zadaniem psiloi była właśnie próba dokonania tego.
Często gracze, czy badacze uważają, że spartańscy psiloi to zmobilizowani i uzbrojeni heloci. Szczerze wątpię. Być może po długiej i wyniszczającej wojnie Spartiaci byli zmuszeni do uzbrajania niewolników, ale był to czyn ostateczny i rozpaczliwy. W standardowej armii byli to raczej najemnicy, sprzymierzeńcy lub po prostu młodzi chłopcy, którzy jeszcze nie zakończyli szkolenia na wojowników.Do budowy armii użyłem figurek firmy Xyston, moim zdaniem absolutny numer jeden, jeśli chodzi o jakość rzeźby i różnorodność póz. Niestety skala jest nieco zawyżona i de facto jest to 17 mm. Graczom raczej to nie powinno przeszkadzać, kolekcjonerom – być może. Ale z pewnością rzeźbiarze Xystona celowo zawyżyli wielkość figurek, aby upchnąć na nich więcej szczegółów i tchnąć w nie nieco życia. Moim zdaniem im się to udało. Zresztą rzućcie okiem na zdjęcia i sami oceńcie.
Piotr "Yori" Cichy






0 komentarzy:
Prześlij komentarz