piątek, 31 grudnia 2010

Jest!

Jest! Nie piszę więcej, bo już jest po czasie. Zresztą zaraz muszę lecieć szykować się na Nowy Rok. Niestety dałem ciała i prezentuję model nieskończony (wytrawne oko dostrzeże niedociągnięcia), ale mam nadzieję, że się wam ten Work In Progress spodoba i tak. Namęczyłem się przy nim, przyznaję się z dumą. Spóźniłem się i prawie, że rzuciłem rękawicę, to wyznaję ze skruchą. Jedynie niezłomna wiara Szeperda dodawała mi w tych ostatnich godzinach malowania siły. Dzięki Stary!

Historii tym razem nie ma, szczerze mówiąc nie wiem jak ją kontynuować - myślałem, że szybciej będzie mi iść droga do finału, ale jednak nie. Dlatego powieść nadal pozostaje w "saspensie".

Robert Szczelina





0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS