Dziś prezentuje drugi model, który ostał mi się po pracach nad Nurglowatym. Robali było dwóch, więc i do pary każdemu po jednym ptakopodobnym. Stwór jest prawie, że bratem bliźniakiem tego z poprzedniego mojego wpisu. Różni się tylko kolorem skóry, hm, to chyba wyklucza bycie bliźniakami, a przynajmniej jednojajowymi. No cóż, to w końcu stwory chaosu, więc wszystko jest możliwe. Ogólnie, że tak powiem „odwróciłem” kolory, to jest zamieniłem kolor skóry z piórami oraz zamiast stalowej, pokusiłem się o trochę droższą, taką z wyższych sfer złotą zbroję. Wszystko rzecz jasna NMM, ponieważ takową technikę staram się teraz ćwiczyć. Tym razem model nie jest dedykowany do Warhammera Fantasy, a do Warhammera 40.000. Niewtajemniczonym podpowiem, że rozpoznać to można po okrągłej podstawce. WFB posługuje się podstawkami kwadratowymi, natomiast 40-stka okrągłymi ze względu na skirmishowy rodzaj gry. Tutaj zastosowałem podstawkę o średnicy 40 milimetrów, ponieważ taka jest dedykowana pod tego rodzaju bohaterów. Jest to Tzeentch Champion. W sumie nie znam się za bardzo na 40-stce i mam nadzieję, że w miarę dobrze dostosowałem figurkę do systemu. Pewnie wkrótce się okaże po zakończeniu aukcji. Dołączam link do tej właśnie aukcji na ebayu oraz prezentację z cmona. Do następnego razu.



0 komentarzy:
Prześlij komentarz