Kolejny etap za mną i myślę, że starczy Tatarów od strony warsztatowej choć będzie to główny temat moich wpisów jeszcze przez jakiś czas. Następne wpisy na pewno już przy okazji wykończonych podstawek, które pojawią się z końcem kolejnego tygodnia. Póki co nowe tło ale zabrakło dziennego światła. Kolorystyka pudełkowa, ale tacy Tatarzy najbardziej mi się podobają jeśli chodzi o ordyńców.
17th-century Polish Light Cavalry #1 (Hetman Miniatures)
1 tydzień temu





4 komentarzy:
Ładne wzory figurek.
Kolorystyka pudełkowa czy nie, ale prezentują się bardzo dobrze. Sam mam zamiar jakiś mały czambuł kiedyś popełnić, bo do Moskwy można go dołączyć.
Czekam teraz na podstawki, bo zastanawiam się, jaki wzór przyjmiesz.
Nad zdjęciami knuj dalej, bo jeszcze jest co poprawić.
Kożuchy fajne, ale twarze i konie za ciemne póki co.. no chyba że będziesz rozjaśniał? :)
Twój styl malowania pasuje do Tatarów doskonale!!!
Prześlij komentarz