piątek, 16 kwietnia 2010

Łot da...?!?!

Zieleonoskórzy są wdzięcznym obiektem do malowania i ogólnej z nimi zabawy. Często zabawne modele z dziwnymi minami i o pokręconych pozach. Na zdjęciu widzicie fragment kolejnego projektu, który tym razem prowadzę wraz z Szeperdem. Podzieliliśmy się robotą i moją działką było między innymi zrobienie podstawki wraz z całym jej wyposażeniem stałym, właściwie to ruchomym, zielonym, wściekłym i kompletnie szalonym. Szalonym, bo kto o zdrowych zmysłach rzuciłby się z pięściami na smoka? Nikt inny jak zielonoskórzy. Na podstawce możecie zobaczyć zbieraninę orków, snotlingów i goblinów, jeden z tych ostatnich leży mało widoczny zgnieciony przez smoka. Ta pierwsza ofiara pochodzi z wyprasek od giganta. Modele snotlingów pochodzą ze Snotling Pump Wagon’a, za wyjątkiem jednego, który był jakimś dodatkiem do wyprasek, chyba goblinów. Ork z włócznią to przerobiony łucznik, dwaj pozostali to lekko skonwertowani członkowie zestawu Animosity Orcs. Ponieważ to jeszcze nie koniec pracy nad tym zestawem wkrótce dostaniecie więcej materiałów. Jeśli Szep nie podzieli się z Wami na blogu Swoją częścią, to zrobię to na pewno ja.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS