sobota, 10 listopada 2007

Lech jest skończony!

Jeśli czytaliście mój poprzedni blog to na pewno wiecie, że posłużyłem się obrzydliwą sztuczką, aby przyciągnąć waszą uwagę. Nie, żaden ze znanych wam Lechów nie jest skończony, znaczy nie idzie z torbami i nie jest skończonym bałwanem, choć tu może by się jeden znalazł. Lech jest Wam znany i jest tu symbolem, zielonym symbolem ukończenia mojej obecnej ekipy Nekronów. Mam nadzieję, że nikt nie uzna tego za wredną kryptoreklamę, po prostu miałem ochotę na piwko, a takie ostatnio pijam. Posłużyłem się tu przykrywką gdyż nie chcę jeszcze ujawniać tego, co kryje się za szkłem tej butelki. Wrótce światło dzienne ujrzy miniaturowy artykuł o tychże osobnikach, jacy są, jacy mogliby być, jak ich zmutowałem i jak ja to wszystko zmalowałem. Zdradzam tylko tyle że zostało ukończonych 12 Wojowników Nekronów oraz 3 bazy Skarabeuszy. Jest to zestaw, który posiadam dzięki Szeperdowi i dziękuję mu ponownie za odstąpienie mi tej armii. Tak naprawdę gdyby nie Twoja rezygnacja pewnie nigdy nie zebrałbym tej armii, no chyba, że w dalekiej przyszłości, w odległej galaktyce…

PS. Co do tytułu miałem jeszcze jedną opcję: Nabici w butelkę :)

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS