Jeśli czytaliście mój poprzedni blog to na pewno wiecie, że posłużyłem się obrzydliwą sztuczką, aby przyciągnąć waszą uwagę. Nie, żaden ze znanych wam Lechów nie jest skończony, znaczy nie idzie z torbami i nie jest skończonym bałwanem, choć tu może by się jeden znalazł. Lech jest Wam znany i jest tu symbolem, zielonym symbolem ukończenia mojej obecnej ekipy Nekronów. Mam nadzieję, że nikt nie uzna tego za wredną kryptoreklamę, po prostu miałem ochotę na piwko, a takie ostatnio pijam. Posłużyłem się tu przykrywką gdyż nie chcę jeszcze ujawniać tego, co kryje się za szkłem tej butelki. Wrótce światło dzienne ujrzy miniaturowy artykuł o tychże osobnikach, jacy są, jacy mogliby być, jak ich zmutowałem i jak ja to wszystko zmalowałem. Zdradzam tylko tyle że zostało ukończonych 12 Wojowników Nekronów oraz 3 bazy Skarabeuszy. Jest to zestaw, który posiadam dzięki Szeperdowi i dziękuję mu ponownie za odstąpienie mi tej armii. Tak naprawdę gdyby nie Twoja rezygnacja pewnie nigdy nie zebrałbym tej armii, no chyba, że w dalekiej przyszłości, w odległej galaktyce…
sobota, 10 listopada 2007
Lech jest skończony!
Posted by Gobos on 12:18



0 komentarzy:
Prześlij komentarz