piątek, 2 listopada 2007

Znowu te zmiany

Inspiracje zawsze przychodzą znienacka. Kiedy już myślałem, że więcej kombinacji z Nekronami nie będzie, ot zaświeciła mi w głowie żarówka. Pamiętacie pomysłowego Dobromira z coraz szybciej uderzającą go piłeczką w głowę? Tak też było ze mną. Po ostatnich testach i ciężkich eksperymentach z wodą zauważyłem prawie że nieograniczone możliwości pewnej substancji. No dobra przesadzam, ale pola do popisu (uwaga: nie jest to ukryte nawiązanie do sytuacji politycznej) mamy sporo.

O czym ja mówię? A mówię o kleju polimerowym. Niektórzy pewnie go znają. Drażniący, wysoce łatwopalny, może powodować wysuszenie lub pękanie skóry, opary mogą wywoływać uczucie senności i zawroty głowy…, ale to nieważne. Ważne, że jest wodoodporny, szybkoschnący, łatwy w użyciu, a co najważniejsze tworzy bezbarwną spoinę o wytrzymałości 3MPa (butelkę widać w tle na zdjęciu).


Stworzone przeze mnie gluty ektoplazmy powstały właśnie z tego kleju. Minusem jest właśnie to, że jest wodoodporny. Nie da się dodać barwnika, aby uzyskać inny kolor, można go jedynie pomalować jak już wyschnie. Użyłem mojego ulubionego koloru w Nekronach, a mianowicie Scorpion Green. Wiem, że to raczej nie zgadza się z „tłem” tej armii, że to zielone to jakieś kryształy itd. Ja jednak stworzyłem swój mały faszystowski świat ;)

W moim wyobrażeniu broń Nekronów opiera się na jakiejś energii. Energia ta przybiera różne postacie i ma różną siłę. Używanie jej z wysoką intensywnością może powodować jej materializację i wyciek w postaci plazmy. Co Wy na to? Chodzi mi i o model, i o jakieś tam pseudo „tło”. Czekam na komentarze.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS