Dzisiaj skończyłem malowanie generalskiego elementu 3Cv. Armia bizantyjska jest już na finiszu - zostały mi, na dobrą sprawę, dwa piesze elementy oraz obóz. No i, ma się rozumieć, wykończenie podstawek. Krótko mówiąc, trzy-cztery dobrze ‘przysiedziane’ wieczory. Parę słów o prezentowanych na zdjęciu modelach. Na drugim tle opcjonalny (i drugi na tej liście) element 2LH, który udało mi się wczoraj pomalować. Jak pisałem wcześniej, to tureccy Uzowie, najęci przez Cesarstwo w okresie, jakiemu odpowiada moja kolekcja. Malowanie różni się od poprzednika tylko tym, że dałem nieco więcej ozdób na tarcze, siodła, derki czy bluzy. Nieco. Na pierwszym planie to już sam strateg w obstawie najemnych Normanów / Waregów. O ile tych ostatnich pomalowałem w dość stonowanych odcieniach, o tyle strateg dostał kolory wzorowane na cesarskiej zbroi paradnej. Stąd czerwone buty, fiolet i błękit szat, obowiązkowo złota zbroja (podobnie dla charakterystycznego wierzchowca). Lekki miszmasz na tej podstawce, ale, mam nadzieję, udało mi uzyskać dość nietypowy element (złożenie figur i kolory). Jeden z Normanów / Waregów dzierży w dłoni sztandar cesarstwa. Miałem cokolwiek trudność, żeby umieścić na nim właściwe wzory, a to ze względu na fakt, że płachta jest niezwykle pofalowana. No ale nic nie poradzę. Pora kończyć III/75 i… dzisiejszy wpis.


0 komentarzy:
Prześlij komentarz