Praca nad gryfem zakończona. Poprawiłem dziób, rozjaśniając go trochę, ale reszty już nie ruszałem. Myślę, że to wystarczy żeby go troszkę „ożywić”. Oprócz tego dorzuciłem jeszcze odrobinę cieni na elementy metaliczne w postaci tuszu devlun mud. Wydaje mi się, że teraz jest lepiej i zbroja nie jest zbyt jednolita.
Pora na podstawkę. Oj, tu zadziało się sporo. Duża podstawka to dużo możliwości na detale. Przeglądnąłem stare wypraski i wybrałem kilka rzeczy na bazę. Tarczę, luźny napierśnik, miecz, dzwon, dwie pojedyncze czaszki oraz kupką czaszek. Wszystko zostało docięte do odpowiednich wymiarów, pomalowane na „postarzone” i wklejone w odpowiednie miejsca. Dalej poszło kilka luźnych kamyków. Pomalowałem też kilka większych elementów przyklejonego piasku na szaro jako imitacja kamyków. Ogólnie postanowiłem trochę urozmaicić teren cieniując zarówno skałę jak i grunt. Użyłem snakebite leather, bestial brown oraz bubonic brown i dodatkowo miejscowo „rzuciłem” trochę rozwodnionych tuszów – devlan mud, baal red, asurmen blue, leviathan Purple i thraka green. Dzięki temu podstawka zyskała więcej różnorodności i wygląda naturalniej. Efekt, co prawda, jest delikatny, ale też o to chodziło. Na dokładkę wrzuciłem dużo różnych traw i trawek. Przykleiłem też trochę gąbek – żółtej, pomarańczowej i czerwonej – jednak żeby wyglądały naturalniej pokryłem je jeszcze tuszem devlan mud. Na koniec rozrzuciłem wokół gryfa trochę przygniłych liści. No i to byłby koniec.




9 komentarzy:
Jest to kawał bydlaka muszę przyznać. Chętnie bym miał takiego w armii :). Dobra robota!
P.S. Nie przestajesz oczywiście być jęczyduszą :)
Nowe malowanie dzióba zdecydowanie poprawiło figurę. Za to akurat blachy mi się bardziej podobały poprzednio - devlan mud sprawił, że teraz całe bydle jest cieniowane na brązowo.
W każdym razie całość mocna rzecz!
jęczydusza dziękuje za komentarze :)
A ja mam uwagę co do samego modelu - za długą ma szyję i brak mu skrzydeł ;) Tak jakoś wydaje mi się, że trochę szkoda Twojego talentu na malowanie nieudanych rzeźbiarsko modeli - kiedy wkoło tyle innych fajniejszych figur do pomalowania :D
Kozackie malowanie. Świetny model. Wielkie brawa!
Hehe, dzięki :)
Model jest całkiem niezły, a na pewno sam jeździec. rzeczywiscie szkoda że gryf nie ma skrzydeł (to w sumie z założenia jest półgryf) chciałem mu jakieś doprawić ale miałem problem z miejscem na skrzydła i ich wielkością - bydle jest naprawdę spore i bałem się o proporcje skrzydeł do ciała.
Przy okazji nie wiem czy zauważyliście jak rzeźbiarz przyłożył się do określenia płci zwierzaka :) Zerknijcie na drugie zdjęcie - ujęcie po lewej na dole. widać tam pewien szczegół, z którym się w żadnym innym modelu nie spotkałem :)
To na pewno rzeźbiarz był francuzem w takim razie :P ;)
Od razy Francuzem. A może w zoo pracuje po godzinach?
Ten 'detal' faktycznie rzuca się w oczy ale to tylko wierniej oddaje to zwierze, które... nie istnieje :D
Kozacki model! Baza wyszła bardzo fajnie! Przemalowany dziób dużo mu dał, choć można się było pokusić o kolor jeszcze bardziej odróżniający się od ciała.
Guddżob! :)
Prześlij komentarz