czwartek, 27 lutego 2014

Biały marine

Przez moment zastanawiałem się, czy w ogóle zasługuje na to, by poświęcać mu wpis na blogu.
Szybko jednak doszedłem do wniosku, że biały brat pomoże mi wyrobić normę i to jak!
Pomalowałem go jako przerywnik między deffkopterami (podstawki już gotowe), a Nobami (W.I.P). Właściwie to moje pierwsze poważniejsze ćwiczenie z bielą – kolorem z którym nie mam zupełnie żadnych doświadczeń malarskich. Co do techniki, oprócz białego użyłem szarości typu codex grey, i na jednym z wczesnych etapów space wolves grey – nie wiem czy słusznie. Zaznaczam też, że zależało mi na szybkim pomalowaniu modelu i pośpiech ten na pewno tu widać.
Rezultaty utwierdzają mnie w przekonaniu, że z pewnością nie będzie to ostatnie ćwiczenie tego typu. Oprócz bieli, jest rzecz jasna parę kolorów na temat których mam równie głęboką wiedzę ;). W najbliższym czasie będę się starał powoli rozpoznawać te obszary sztuki malarskiej a efekty publikować w postaci takich właśnie technicznych i z zasady niespecjalnie ambitnych wpisów. Wszelkie uwagi
przyjmę z pokorą ;)
No, ale pora wracać do Nobów. A potem porządki. Zobaczycie z czym.

2 komentarzy:

szeperd pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=KkwaaIOl5Ng

;)

Johnny pisze...

:D

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS