I ani dnia dłużej – na skutek splotu różnych wydarzeń mam dodatkowe dwa tygodnie na wykończenie milusia. No i tak się wzajemnie wykańczamy. Poniżej stadium zawansowania, które określiłbym na 50% (obecnie jestem dużo dalej, ale chciałem udokumentować półmetek). Skrzydła okazały się jak zwykle pracochłonne – chciałem im nadać charakter błoniastych i dlatego użyłem kolorów cielistych + tuszu. Nie jestem pewien, czy udało mi się osiągnąć zamierzony efekt, w każdym bądź razie nie wyglądają źle. Co ważniejsze: inaczej, niż oficjalny wzór GW. Trzymam się go w wielu miejscach tu i ówdzie malując wg własnego uznania – na przykład wszystkie niebieskie kolory wymieniłem na zielone, przy głowach znaleźć można złote łuski, miejsca, w których widać wnętrzności malowane są białym kolorem a następnie czerwonym atramentem.
niedziela, 1 października 2006
Dwa tygodnie
Posted by szeperd on 10:21
Niestety nie udało mi się zagrać na pożegnalnym turnieju. Następny już wg zasad 7 edycji – muszę czym prędzej przyswoicie sobie wszystkie zmiany. Oczywiście nie wykonałem też wrześniowego założenia co do miniatur – czterech feniksów jak było czarnych, czarnymi pozostało. Jest i sukces – przy pomocy brata zamontowałem do komputera multiczytnik kart. Nie obyło się co prawda bez panicznego telefonu do Warszawy, ale koniec końców, sprzęt działa. Jednostka centralna wygląda teraz bardziej drapieżnie, hakersko – czytnik ma gabaryty stacji dysków ale nie miałem miejsca, więc jest tuż pod nagrywarką. Sukces, że aż dech zapiera… Jutro gram z Gobosem na 3000 pkt – przy okazji mamy zamiar przetestować pewien tajny projekt. Bardzo jestem ciekaw wyników tych badań.


0 komentarzy:
Prześlij komentarz