Pola Chwały już za nami, wróciliśmy do domów ze świadomością, że do następnej tego typu imprezy znów sporo czasu. Jak było? O tym z pewnością napiszę już niedługo w innym miejscu tej strony. Powiem tylko, że zapałałem chęcią „służenia” w artylerii, takiej z powstania listopadowego. Obok możecie obejrzeć zdjęcie pokazu artyleryjskiego przeprowadzonego przez kolegów z warszawskiej grupy rekonstruktorskiej działającej przy Arsenale.
A po powrocie czekało dużo pracy. Udało się w końcu przenieść stronę na nowy hosting, co zaowocuje, mam nadzieję, zwiększoną stabilnością i szybszym dostępem do zasobów. W kolejce czeka już mnóstwo materiałów, które w bliskiej przyszłości pojawią się na naszej stronie. Po cichu liczę na naprawdę sporą aktualizację już w najbliższy weekend.
Tymczasem na moim warsztacie czekają wciąż nie pomalowane figurki, dziś pod pędzel trafili włócznicy sławnej piechoty afrykańskiej, a w kolejce niecierpliwie stoją celtyckie warbandy. Te elementy, jeśli czas pozwoli również zagoszczą na stronie do końca tygodnia.
Dodatkowo na poprawę dobrego nastroju i ku lepszemu mobilizowaniu sił nasi piłkarze dali świetny przykład pokonując w przepięknym stylu reprezentację Portugalii 2-1. Tym samym spoglądam w przyszłość z optymizmem i już prawie nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia.
A już w sobotę Bazyliszek, impreza, na której warto być.
czwartek, 12 października 2006
Z werwą w nowy dzień
Posted by tsar on 14:42


0 komentarzy:
Prześlij komentarz