W tym przypadku mamy do czynienia z tzw. skirmish’em. Gra polega na prowadzeniu luźnych potyczek wojsk, a raczej zorganizowanych band, bo w grze przeważnie wykorzystuje się do dwudziestu figurek. Nasze wojsko porusza się w luźnych grupach, każda figurka osobno; nie mogą one tworzyć żadnych formacji bojowych (z drobnymi wyjątkami), działają indywidualnie i tylko w walce mogą pomagać towarzyszom.
Do wyboru mamy szesnaście frakcji (dwie następne są w zapowiedziach) podzielonych między trzy strony konfliktu: Światło, Ciemność i Przeznaczenie. Jednak na tym nie koniec, bo można też grać najemnikami, żywiołakami, a także łączyć się w sojusze, co czyni grę bardziej ekscytującą.
Do dyspozycji mamy wcale bogaty zestaw ‘armii’. Są źli wężowaci Ophidianie, krwiożercze Wilkołaki, ohydnie wypaczeni Alchemicy, a także prawe Gryfy, Imperium Lwów, nieprzewidywalni barbarzyńcy z klanu Kelt Drunes, oddziały milicji z wolnego miasta Cadwallon, orki, gobliny, elfy, krasnoludy i wiele innych.
Konfrontacja łączy w sobie cechy karcianki i bitewniaka. Każda figurka jest reprezentowana przez przypisaną do niej kartę, na której znajdują się jej współczynniki. To samo dotyczy różnych artefaktów, którymi mogą posługiwać się postacie. Jakość wykonania figurek do Konfrontacji stoi na najwyższym poziomie, przewyższając produkty takich firm jak Citadel Miniatures lub Reaper.
Rozwiązania mechaniczne zastosowane przez twórców gry są dobrze przemyślane i sprawiają, że gra się naprawdę przyjemnie. Tura gry składa się z sześciu faz: strategicznej, aktywacji, walki, mistycznej, utrzymania i końca czasu. Mamy możliwość latania nad polem bitwy na dwóch poziomach bez lądowania, wprowadzone zostały “rany jednostek”, które w zależności od tego jak są poważne, zmniejszają w różnym stopniu możliwości wojowników. Nie brakuje również takich rzeczy jak kontratak, potężne uderzenie czy parowanie. Konfrontacja posiada także bardzo rozbudowany system magii.
To wszystko sprawia, że w Konfrontacji, walki to ekscytujące pojedynki, zaś bogaty wybór armii oraz niepowtarzalne zdolności ich wojowników tworzą wspaniałą mieszankę, w której każdy znajdzie coś dla siebie.
Paweł Delekta




0 komentarzy:
Prześlij komentarz