Książki wydawnictwa Infort zainteresowały mnie „od pierwszego wejrzenia”. Oferta (jak na razie) nie jest zbyt obszerna, ale już widzę, że praktycznie każdą pozycję wydawaną w serii bitwy/taktyka chciałbym mieć w swoim zbiorze. Od czego jednak mógłby zacząć, początkujący na froncie historycznego wargamingu i usilnie starający się pomalować armię macedońską, pasjonat? Odpowiedź jest oczywista; i tak na moją półkę trafiła czwarta część serii bitwy/taktyka: "Podboje Aleksandra Wielkiego, 336-323 p.n.e." autorstwa Macieja Milczanowskiego.
Na wstępie napisać jednak należy, że nie jest to po prostu kolejna biografia czy opis kampanii Aleksandra Wielkiego, których na rynku, szczególnie od czasu wejścia na ekrany kin filmu o Macedończyku, było wiele. Autor tej pozycji, zamiast powielać schematy, serwuje nam szczegółową analizę dokonań wojskowych opartą na bardzo szerokiej bibliografii (spis źródeł i opracowań liczy sobie ponad 100 pozycji!).
Już po wstępnym przewertowaniu, rzuca sie w oczy duża ilość map oraz schematów - łącznie ponad 40 – co stanowi istotną część całości, liczącej trochę ponad 200 stron. Głównie są to schematy poszczególnych, opisywanych bitew, jednak znaleźć tam można również przejrzyście rozrysowaną strukturę i organizację armii macedońskiej, mapy obrazujące ruchy wojsk w czasie wyprawy czy też tabelę chronologiczną wydarzeń. Jest to szczególnie pomocne, jeśli chcemy ustalić kiedy dokładnie odbyły sie opisywane wydarzenia, autor bowiem nie opisuje ich chronologicznie.
Cała książka podzielona jest na 6 rozdziałów, z których każdy podejmuje inny temat. Pierwsze dwa, dają nam okazję zorientować się w sytuacji politycznej przed wyprawą, tak w Grecji jak i w Azji Mniejszej, poznajemy również dokładniej organizację obu armii: Wielkiego Króla oraz Aleksandra. Po takim przygotowaniu merytorycznym, autor wrzuca czytelników już na głęboką wodę, czyli do rozdziałów trzeciego i czwartego traktujących o oblężeniach i bitwach. A informacji tam zawartych jest naprawdę dużo. Dość powiedzieć, że czytelnik otrzyma opisy oblężeń między innymi: Teb, Miletu, Tyru, czy Jerozolimy. Z bitew zaś, nie pominięto żadnej ważniejszej, możemy zapoznać się z bitwami: nad rzeką Granikos, pod Issos, pod Gaugamelą, nad Hydaspesem czy też z bardzo ciekawą bitwą nad Jaxartesem. Na deser, w rozdziale piątym, otrzymujemy ciekawe przykłady działań specjalnych podejmowanych przez Aleksandra w czasie wypraw, przeczytać tam możemy na przykład o sposobie zdobycia tzw. wrót perskich czy też dowiedzieć się, jak armii Aleksandra udało się zdobyć pięć miast w czasie tylko dwóch dni! Ostatni, szósty rozdział to krótki opis wyprawy, który zwraca uwagę, w odróżnieniu od dotychczasowej treści, nie na geniusz militarny Aleksandra, a na jego umiejętności zręcznego polityka i doskonałego organizatora.
Reasumując, jest to książka dla czytelników, którzy już wcześniej z Aleksandrem mieli do czynienia i znają choćby ogólnie historię jego czasów. Bez niej bowiem, lektura zostawi nas z wiedza niepełną [co też było założeniem autora, wiec nie jest to w żadnym wypadku minusem]. Opisy bitew i oblężeń, mimo że okraszone w dużej mierze schematami i przedstawiające sytuacje przed i po nich, są jak na ten typ opracowania troszkę za skąpe. Muszę jednak przyznać, że dość ciężko jest opisać w drobnych szczegółach batalie, toczone ponad dwadzieścia wieków temu.
Ci, którzy mieli nadzieję, że pozycja ta zaspokoi ich ciekawość dotyczącą kunsztu militarnego Aleksandra, będą zadowoleni i zapewne, jak ja, z jeszcze większym apetytem na wiedzę w tym temacie. Na szczęście, bogata bibliografia daje wiele wskazówek, gdzie odnaleźć więcej takich informacji.
Ostatecznie więc, jeśli chodzi o przystępnie podany zbiór, traktujący o wyprawie Aleksandra: jest to zdecydowanie najlepsza pozycja na ten temat, z jaką do tej pory się spotkałem. Zatem, do lektury!
Maciej Milczanowski,
Podboje Aleksandra Wielkiego, 336-323 p.n.e.,
Wydawnictwo inforteditions, Zabrze
Marcin Okrzesik



0 komentarzy:
Prześlij komentarz