czwartek, 11 lutego 2010

PRIMO VICTORIA... prawie...

Wpis dedykowany MiSiOwi. 


Tak się zdarzyło, że wpadłem ostatnio do sklepiku modelarskiego w Żywcu, kupić parę pędzelków. No i jakoś tak w oczy rzuciła mi się... łódź z lądowania w Normandii produkcji Airfixa. Jako, że ostatnio dziwnym trafem na okrągło słucham Sabatonu... to niewiele myśląc (o MiSiU i jego NUTS!) zakupiłem model, plus mały dodatek (jeszcze czarny na zdjęciu), marząc w duchu o rekonstrukcji lądowania na plaży, rodem z Szeregowca Ryana. Jako, że zapowiadał się spokojny wieczór, miałem nadzieję, że szybko złożę modele, pomaluję i wystawię na bloga pod sztandarem utworu Primo Victoria Sabatonu, wywołując u kolegi MiSiA oczopląs i niedowierzanie... Jednak okazało się, że modele airfixa zaplanowały dla mnie istny D-Day.

      Dzisiaj piszę ten wpis poklejonymi palcami, a na zdjęciu widać że modele ledwo dotarły do etapu podkładowania. Higgins jest przejechany biała przecierką, żeby było widać choć trochę szczegółów... Tyle udało mi się dla niego zrobić, i coś mi się wydaje, że nie prędko do niego wrócę... A wracając ze sklepu planowałem, że może jeszcze ze 2 sobie takie kupie + 3 x 36 Amerykanów...

      Powiem tyle, że przy sklejaniu tego modelu przy życiu trzymała mnie tylko myśl, że gdyby nie te łodzie i ich załogi, ich niezłomność i odwaga, to dzisiaj nie piłowałbym plastikowych modeli, tylko pewnie jakieś śruby w fabryce czołgów Panther X3... Dlatego, mimo, ze kilkakrotnie miałem totalnie tego wszystkiego dość, nie czułem palców, klej żarł w oczy, a cały model nawet po usłyszeniu miliona najlepszych (najgorszych?) moich przekleństw nie chciał się trzymać w kupie... skończyłem chama! I jestem z siebie dumny, mimo że VICTORIA nie była do końca pełna...

Teraz czeka mnie wybór gromadki, którą na łódkę wpakuję – zapewne trzeba będzie poradzić się MiSiA.

      Fakty na temat pokazanych modeli podam na blogu jak je pomaluję. Na razie powiem tylko, że z tym drugim trochę nie trafiłem, bo na froncie europejskim był raczej rzadko widywany. Z obowiązku podam jeszcze nazwy: po lewej L.C.V.P „Higgins Boat”, z luku wyjeżdża Jeep Willys, po prawej: LTV 4 Buffalo.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS