niedziela, 20 listopada 2011

Kulisy Starcia Tytanów

Chciałbym przedstawić Wam dzisiaj kulisy powstawania mojego Black Coach’a do armii VC. W ostatnim wydaniu Starcia Tytanów zadałem mini zagadkę: co to jest za model? Tylko Misio pokusił się o odpowiedź i prawie trafił bo wóz powstał na wzór Mordheim’owego Stage Coach’a. 
Zgadza się, stworzyłem go prawie od podstaw sam. Tak zwany „scratchbuid” czyli zbudowany z podstawowych elementów. Mój powóz powstał w większości z drewna. Zakupiłem jakiś czas temu różnego rodzaju listewki, głównie do celów budowania makiet, a ostatnio już w celu wykończenia Black Coach’a dokupiłem trochę bardzo drobnych listewek. Właśnie z nich powstał cały szkielet i detale wozu. Green stuff’u użyłem do zrobienia nitów czy śrub niby łączących elementy drewniane. Wypełnienie między konstrukcją to gruby karton, natomiast okna powstały z metalowej kraty dołączonej w zestawie do wykańczania podstawek od GW. Elementami gotowymi są koła wraz z ośkami, które wziąłem z Corpse Cart’ów, do tego siedzisko i woźnica z oryginalnego Black Coach’a, oraz oczywiście konie, a także wystające z powozu twarze i inne członki. Na koniec wszystko obwiązane łańcuszkiem i pomalowane.

Największy problem to było zdobycie kółek. GW sprzedaje przeróżne elementy dodatkowe, ale nie sprzedaje luźnych kółek. Do kitu. W ogóle ciężko zdobyć gdziekolwiek w sieci koła tego typu. Znalazłem jedno źródło, ale nie do końca mi tamte koła pasowały do mojego powozu – zbyt idealne i w dodatku metalowe. Jeśli znacie jakieś dobre źródło kółkowe dajcie znać, chętnie sobie zapamiętam na przyszłość.

7 komentarzy:

robson pisze...

Coś mi tak właśnie pachniało sraczem... :P ale nie chciałem się wychylać przed szereg;)

Fajnie że to udokumentowałeś!

W którym zestawie są takie kratki?

szeperd pisze...

Robson... :D

Ja się też nie odzywałem, bo wiedziałem wcześniej, że Gobos to buduje sam. Liczyłem co prawda, że więcej osób się pokusi o odpowiedź na pytanie, które postawił w ostatnim odcinku Tytanów ale cóż, komentarzy było tak makabrycznie dużo, że trudno było z nich wyłowić dobrą propozycję.

W każdym razie jestem pełen uznania dla Gobosa!

P.S.
To co, pobijamy liczbę wpisów z 2007?

Gobos pisze...

Heh dzięki :) też liczyłem na kilka strzałów, ale nie miałem czasu przeczytać wszystkich komentarzy pod tekstem.
Pobijamy, i to myślę lekko. Co to jest 20 postów do końca roku? Sam to wyrobie ;) Tylko nie za dużo żebyśmy nie mieli za trudno w roku 2012

robson pisze...

No co... w końcu to samego Gobosa nomenklatura... Jak to szło? "Sraczbild"? ;)

tsar pisze...

Właściwie to brakuje mi słów. Szacunek!

P.S. Jesteś okrutna jęczydusza :P

brodaty_brutal pisze...

Czad gablota!
Świetnie wyszła i myślę że to niezła satysfakcja tak coś samemu zbudować. :)

Swego czasu GW sprzedawało i koła i mam gdzieś co najmniej dwa luźne jakbyś potrzebował.

Gobos pisze...

Ano jest satysfakcja :)
Jeśli chcesz odsprzedać te koła to chętnie skorzystam :)
Dzięki

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS