wtorek, 4 września 2007

Nowy stary sposób

Brak możliwości postawienia malowanej figurki, jak zauważył Szeperd, oraz brak możliwości

pomalowania ostatniego elementu ;) dało mi do myślenia. Postanowiłem znaleźć inny sposób na trzymadełko.

Wykorzystałem stary sposób, który gdzieś przyuważyłem, a mianowicie korek. Na szczęście nagromadziłem trochę pustych butelek po winie (wiedziałem, że się przydadzą) i wybrałem odpowiednie korki. Aby podstawa była solidna i trwała, z jednaj strony korka dokleiłem wikolem okrągłe podstawki. Na to zamontowałem już obrobione i gotowe do malowania modele.

Mam cztery takie tzymadełka. Są wygodne bo poręczne i wystarczająco duże. Mogę już teraz spokojnie postawić malowaną figurkę i iść zrobić herbatę. Oczywiście najstabilniejsze to to nie jest, ale nie można mieć wszystkiego. Oprócz tego, że „rączki” są wygodne są też pięknie ozdobione ornamentami ornamentami winorośli. No, teraz to mogę malować.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS