sobota, 7 lipca 2007

Celtiberyjskie kolaże

No i zaczynamy zabawę od nowa. Kolejna armia do DBA powoli powstaje na moim warsztacie. A może powinienem powiedzieć, że zaczyna powstawać, bo wczoraj wieczorem właśnie, z pod mojego pędzla wyszło pierwsze sześć figurek.

Moja nowa armia reprezentować będzie wojownicze ludy starożytnej Hiszpanii (DBA – II/39 Ancient Spanish 240BC-20BC). Jako, że Hiszpanów można było podzielić z grubsza na trzy grupy: Iberów, Celtiberów i Luzytańczyków, armia ta, w podręczniku do DBA, posiada takie właśnie trzy pod listy. To jednak tylko pozorna różnorodność, gdyż wszystkie armie są do siebie dość podobne składami, jeśli nie liczyć warbandów, które na liście celtiberyjskiej, zastępują elementy auxilii. Aby ułatwić sobie sprawę i zebrać jednocześnie wszystkie trzy opcje, postanowiłem pomieszać nieco wojowników, zrobić więcej elementów niż potrzeba na jedną z tych armii i używać ich zamiennie w zależności od potrzeb.

Do czego będę używał armii iberyjskiej? W pierwszej kolejności będzie ona na pewno przydatna w czasie rozgrywania bitew na zasadach Big Battle pomiędzy Rzymianami i Kartaginczykami. Również podbój Hiszpanii podczas drugiej wojny punickiej przez Rzymian będzie dobrym pretekstem do wykorzystania tych modeli. W końcu przydadzą się przy scenariuszach przedstawiających powstania hiszpańskie przeciwko okupantom.

Na pierwszy ogień poszły figurki Celtiberów, te będą najbardziej pracochłonne, ze względu na, widoczny w ich ubiorze i uzbrojeniu, kolaż kulturowych wpływów iberyjskich i celtyckich. Obok lnianych tunik z czerwonym otokiem i ulubionych przez Celtiberów, czarnych płaszczy, znaleźć będzie można u mnie znajome płaszcze w kratę. Prócz tego, niektóre z tarcz będą przyozdobione na modłę celtycką. Kiedy uda mi się wykończyć tę grupę wojowników, z następnymi modelami pójdzie już z pewnością znacznie szybciej.

Przy składaniu armii hiszpańskiej, wykorzystałem fakt, iż większość elementów jest do siebie bardzo podobna i postanowiłem malować figurki taśmowo. W tym celu podzieliłem je według wzorów a dopiero po pomalowaniu będę dzielił je i umieszczał na bazach. Takie podejście do tematu powinno przyspieszyć malowanie w stosunku do tego, kiedy wykańczałbym każdy element z osobna, jak to miało miejsce podczas prac nad Kartaginczykami.

Pierwsze modele, które dziś prezentuję, znalazłem w zestawia firmy HaT (8058 Carthaginian Allies). Malowanie opiera się o wcześniej przytoczone przemyślenia. Wojownicy uzbrojeni są w krótkie włócznie i miecze, na głowach noszą hełmy typowe dla ludów celtyckich. Nie noszą zbroi za to zasłaniają się wielką tarczą typu scutum. W mojej armii, te figurki, znajdą się niemal wyłącznie w elementach przedstawiających warbandy, ale będzie można ich użyć z równym powodzeniem jako elementy auxilii.

Przede mną sporo czasu poświęconego na malowaniu dużej ilości podobnie wyglądającej piechoty. Miejmy nadzieję, że podołam.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS