poniedziałek, 12 grudnia 2011

Następny Nekron

Postanowiłem tym razem użyć innych kolorów niż przy poprzednim bohaterze. Jest to schemat, który założyłem sobie na samym początku. No, za wyjątkiem koloru dominującego, czyli turkusu. Nekron miał w założeniu być stary powstały po tysiącach lat snu. Natomiast turkus miał być nieskazitelną czystą energią obudzoną po tych wiekach.
Kolorystyka dosyć ascetyczna. W zasadzie użyłem tylko boltgun metal jako barwę podstawową oraz dwarf bronze dla kilku detali. Całość jest postarzana moim starym sposobem. Turkusowy to hawk turquise rozjaśniany przy pomocy skull white. Ot cała filozofia. Figurka pomalowana w dosyć prosty sposób. Zastanawiałem się tylko czy momentami nie zbyt prosto. Myślałem o użyciu turkusu jeszcze na symbolach na głowie i klatce piersiowej nekrona. Chyba te elementy powinny się wybijać. Pomyślimy, pewnie jeszcze odrobinę chłopaka zmodyfikuję.
Podstawka to trzy kamyczki z zestawu od GW przyklejone z małymi odstępami od siebie. Przerwy te są wypełnione green stuffem i udają płynącą energię. Ten green stuff właśnie pomalowany jest tak samo jak akcenty na herosie, a kamyki zostały przetarte szarościami.



4 komentarzy:

MiSiO pisze...

Duuuużo lepszy niż ostatni!

robson pisze...

Nie wiem dlaczego ale z Planescape : Torment mi się kojarzy, ale oczywiście nie dlatego, że jakieś męki przechodze oglądając tą figurkę oczywiście - bo jest świetna. Tak tylko mi się skojarzyła ze starymi dobrymi czasami starych dobrych cRPG ;) Turkusowa lawa wygląda bardzo dobrze. Co do kolorystyki, to turkusowy płaszcz mi nie leży - on też jest z energii? Może lepszy byłby np. jak u poprzedniego czerwony (ale za to już cała reszta symboli, kulek, pokręteł, itp. turkusowa)?

Jak będą wyglądać zwykli wojowie? Też będą mieli turkusowy power?

szeperd pisze...

Nie uważam, żeby był dużo lepszy od poprzedniego, dlatego choćby, że to inne figury - tamta była trudniejsza do pomalowania. Poza tym widziałem ją na żywo i prezentowała się świetnie i lepiej, niż na zdjęciach.

Co do tej, jest bardziej ascetyczna we wzorze i malowaniu, a przez to bliższa nekrońskiej klasyce. Zazdroszczę tego, jak pomalowałeś stal i wszelkie odcienie rdzy. Turkusowe elementy wykonałeś ze starannością - cholernie podobały się mojej Żonie.

No i właśnie - ciekawe, jacy będą regularni wojownicy. Gdybym miał wybrać, to wolałbym turkusowych.

Johnny pisze...

Mnie się bardziej podoba ten, nie tylko za sprawą wyokończenia elemntów metalicznych. To jest poprostu ciekawszy wzór. Z kolorem płascza bym polemizował...gdyby nie podstawka. Podsumowując: świetna robota :)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS