Nie tak dawno temu, chwaliłem się pierwszym elementem armii brytyjskiej XIX wieku. Tym razem chciałbym pokazać drugą pracę konkursową, rywalizującą z innymi pracami zgłoszonymi na konkurs malarski forum STRATEGIE (tutaj).
Tym razem mniejsze niż poprzednio modele. Pułkownik szwedzki w obstawie kompanii opancerzonych, najemnych rajtarów.
Opancerzeni rajtarzy to jeden z najnowszych nabytków. uzupełnienie szwedzkiego podjazdu konnego. Wprawdzie w podjeździe, który chcę docelowo składać (oddział wydzielony), nie można ich wystawić ale kupiłem ich przed ukazaniem się podręcznika. Będą za to stanowili trzon drugiego, konnego podjazdu. Jeden będzie więc całkowicie konny, oparty na jednostkach weteranów rajtarii i dragonii. Drugi, mój pierwszy, będzie bazował na rajtarach i dragonach (jak to podjazd) ale już tylko w części będą to weterani (bez możliwości dodatkowego opancerzenia). W ramach rekompensaty będę wystawiał jednak muszkieterów z czośnikami oraz artylerię regimentową, która będzie zresztą pewnie tematem mojego najbliższego wpisu - będę konwertował zaprzęgi do dział (nie są jeszcze dostępne w ofercie Wargamer'a, a bez nich w pole nie wyruszę i koniec-kropka).
Pułkownik poniżej to inny temat. Postanowiłem stary model pułkownika zdegradować do stopnia podpułkownika/majora i wystawić nowego, tym razem pasującego wyposażeniem do opancerzonych rajtarów. Pułkownik jest więc w pełnej zbroi i ma tylko 1 konnego członka sztabu. Drugi konny, muzyk, zastąpiony został pieszym sztandarowym. 2 flagi zdecydowanie przyciągają wzrok na polu walki i od razu wiadomo, kto jest dowódcą!

Tabor kozacki #2
4 lata temu


11 komentarzy:
Speclajnie wstrzymałem się z wrzuceniem swojej notki - niech ta będzie na pierwszym miejscu przez jakiś czas, bo rajtaria prezentuje się doskonale. Mam taką cichą nadzieję, że wróci stary MiSiO, nakręcony czymś nowym na maksa, że będzie wrzucał notkę co tydzień a ja się będę z tego cieszył. Za infantylnie? I co z tego!
Oddziały eleganckie, mogłyby promować system. A jeden element mnie położył - zielony sztandar! Kolor, cieniowanie, wykonanie: aż mi żuchwą zakręciło!
No i pamiętaj, miałeś mi rozjaśniać w głowie meandry nowego systemu. Po tej notce lekko panikuje:
"stanowili trzon drugiego, konnego podjazdu. Jeden będzie więc całkowicie konny, oparty na jednostkach weteranów rajtarii i dragonii. Drugi, mój pierwszy, będzie bazował na rajtarach"...
... aha. Drugi mój pierwszy, rozumiem... :)
Heh, no bez jaj, to jest calkowicie jasne;)
A juz powazniej, MiSiO to jest absolutny top-painter:) I co tu wiecej mowic, nic nie trzeba:)
Już tłumaczę. Ten drugi jest dla mnie pierwszym z wyboru. Zresztą załapałeś :)
Szwedzi mają 2 podjazdy. 2 mają też chyba Moskwinici. Pozostałe nacje mają ich więcej. Wybierasz jeden i zaczynasz od góry czyli od minimum dla danego podjazdu. Jednym słowem już 4 podstawkami i Szwedów można grać.
Z wrzucaniem notek co tydzień to jest tak, że ja bardzo chętnie, nawet co tydzień coś maluję ale żeby raczyć widzów 1 podstawką tego samego oddziału tygodniowo? :D Dla Szeperda jednak wrzucę cosik (czośnik) do OiM - maluję dragonię, pierwsze 2 kompanie (konno), to się pochwalę. Polecę tylko do sklepu kupić trawki jeszcze jednego koloru, bo chyba pododaję 3ci kolor trawy w całej armii.
A docelowo czekam na artylerię regimentową, bo chcę zaprzęgi konwertować!
Za dobre słowo o sztandarze dziękuję. Wyszedł mi, to prawda. To kwestia koloru chyba, bo żółty i niebieski też tak malowałem na sztandarze obok i jeszcze jednym, szwedzki ale wyglądało to tak sobie, więc musiałem kombinować. Wywnioskowałem, że to wina zbyt skomplikowanego wzoru sztandaru. Ten ma tylko koronę. Żółto-niebieski udany ma tylko krzyż. Ten ma, głupia ambicja, całego lwa.
Nie no, droczę się trochę z tymi zasadami przecież. Rzuć tylko proszę jeszcze dwa słowa na temat kolorów, jakich użyłeś do zielonego sztandaru. A żółto-niebieski jest też jest udany!
No to czekam na kolejne wpisy!
Co do kolorów to podejrzewam Extra Dark Greenp jako baza i Reflective Green (został po faszystach) rozjaśniany białym (miałem wątpliwości, że nie dodawałem też zółtego ale pobiegłem do warsztatu i sprawdziłem - nie dodawałem).
Sztandar wycinasz, kleisz od wewnątrz na wikolu, formujesz i czekasz aż stwardnieje. Potem nakładasz ciemny zielony jako podkład. Kiedy wyschnie to znów go nakładasz ale już tylko na wybrzuszenia. Zanim wyschnie dodaj pasek jasnego zielonego na szczycie i rozmywaj z podkładem na boki. Jak wyschnie można dodać kolejną warstwę jasnego a na końcu bardzo delikatnie jasny zielony z białym, tylko cieniutkie, krótkie linie przy samej krawędzi. Oczywiście to proces uproszczony, bo ja to robiłem kilkoma warstwami.
Z żółtym zrobiłem błąd, usztywniając go wikolem po pomalowaniu do zewnątrz zamiast dać grubo od środka na obie połówki.
Świetnie się prezentują. Powodzenia w konkursie, nagroda murowana.
Nie będę dużo pisał, bo musiałbym się powtarzać po moich przedmówcach. Świetna robota, miło na nich zawiesić oko, ale przecież to żadne zaskoczenie znając twoje inne prace. Czekam niecierpliwie całości. Sztandary rządzą!
Uwielbiam rajtarię-jedną z moich ulubionych scen w filmie "Potop" jest starcie Tatarów Kmicia z szwedzkimi "knechtami" na koniach-klasa malowanie Misiek, jesteś maszyną człowieku :)
Wszyscy piszą, że świetnie jak zwykle, a ja napiszę że mi się podoba bardziej niż zwykle! Masz swój bardzo charakterystyczny styl, ale dla mnie jest on momentami za jaskrawy, a na tych figurkach osiągnąłeś w moim odczuciu złoty środek pomiędzy żywymi kolorami, a bardziej realistycznym podejściem.
Wiem co masz na myśli pisząc, że sztandar z lwem mógł wyjść lepiej, ale i tak moim zdaniem oba sztandary reprezentują wysoki poziom i wsyzły naprawdę efektownie!
Zaczynacie mnie nakręcać na OiM! Proszę natychmiast przestać! ;P
Czy ktoś z nas już jest chętny na Krym? ;>
Masz rację. Staram się trzymać środek. Jak wrzucę dragonow to będzie to lepiej widać. Piechota jest mocno czerwono-żółta, gdy już Ci sami dragoni na koniach, cieniowanych spokojniej, wyglądają mniej pstrokato. Zdaję sobie sprawę, że moje malowanie jest bardzo nietypowe i dlatego ciekaw jestem co powiecie na tych dragonów.
Coś pięknego! Jeśli nie zgarniesz pierwszej nagrody, to znaczy, że jurorzy są skorumpowani :)
Prześlij komentarz